<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-5311079913569236391</id><updated>2012-02-16T09:26:14.060+02:00</updated><category term='Sosy'/><category term='Ryby'/><category term='Ciasta'/><category term='Muffiny'/><category term='Wieprzowina'/><category term='Makarony'/><category term='Chleby'/><category term='Zupy'/><category term='Ciastka'/><category term='Małe co nieco'/><category term='Sałatki'/><category term='Warzywa'/><category term='Przetwory'/><category term='Kuchnia arabska'/><category term='Zupełnie nieserio ;)'/><category term='Inne'/><category term='Wołowina'/><category term='Sałaty'/><category term='Bułki'/><category term='Drób'/><title type='text'>Świerkowy zakątek</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Bernadetta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12465918409809720055</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/-W7Ekfd1uqQY/TnuzVNC55FI/AAAAAAAAK9k/A8LI64zo45w/s220/DSC08830-2.JPG'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>35</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5311079913569236391.post-1769853076174682946</id><published>2008-05-19T16:02:00.004+03:00</published><updated>2008-05-19T16:25:57.955+03:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Warzywa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Małe co nieco'/><title type='text'>Tortilla z groszkiem i fetą</title><content type='html'>Upłynęło sporo czasu od ostatniego posta , czasu dla mnie nie najlepszego , gotowanie było jedną z ostatnich rzeczy o jakich myślałam , cóż trudno gotować jak ściska w żołądku i jeść się nie chce.&lt;br /&gt;Ci z Was , którzy odwiedzają mój blog Bee's Home &amp;amp; Garden zapewne już wiedzą , że w moim życiu pojawił się mały ogonek :) Nadża tchnęła trochę życia i radości w mój świat , więc postanowiłam , że czas najwyższy odświeżyć Świerkowy Zakątek.&lt;br /&gt;Na początek  coś szybkiego i prostego , tzw. "oczyszczacz lodówki ".  Słodko - słona tortilla okraszona solidną porcją świeżych ziół.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/SDF80QGrB7I/AAAAAAAAEYg/NHJ1j4Z8sgg/s1600-h/DSC01464.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/SDF80QGrB7I/AAAAAAAAEYg/NHJ1j4Z8sgg/s400/DSC01464.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5202076281707628466" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tortilla z groszkiem i fetą&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1 szklanka (250 ml)  mrożonego groszku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 posiekana cebula&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 g fety (ja dałam 150 g Fety Mevgal - z mleka koziego i owczego )&lt;/li&gt;&lt;li&gt;mały pęczek świeżego estragonu&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 lekko ubite duże jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżka oliwy lub oleju z pestek winogron&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól i pieprz do smaku&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Piekarnik rozgrzewamy do temp. 200 st (bez termoobiegu).&lt;br /&gt;Groszek gotujemy kilka minut , ma być al dente.&lt;br /&gt;Na żeliwnej patelni  (lub innej , ważne by nie miała plastikowej rączki) rozgrzewamy łyżkę oliwy i podsmażamy cebulkę . Dodajemy groszek , pokruszoną na średniej wielkości kawałki fetę , posiekane (lub nie , moim zdaniem ładniej wyglądają w całości ) listki estragonu i od razu wlewamy jaja roztrzepane z pieprzem i szczyptą soli.&lt;br /&gt;Smażymy kilka minut na niewielkim ogniu aż spód tortilli się zetnie. Patelnię wstawiamy do nagrzanego piekarnika , na górną półkę i pieczemy chwilkę , do momentu aż jaja się zetną .&lt;br /&gt;Podajemy z zieloną sałatą .&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;źródło &lt;a href="http://www.bbcgoodfood.com/recipes/4167/pea-and-feta-tortilla"&gt;Good Food&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5311079913569236391-1769853076174682946?l=swierkowyzakatek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/feeds/1769853076174682946/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5311079913569236391&amp;postID=1769853076174682946' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/1769853076174682946'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/1769853076174682946'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/2008/05/tortilla-z-groszkiem-i-fet.html' title='Tortilla z groszkiem i fetą'/><author><name>Bernadetta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12465918409809720055</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/-W7Ekfd1uqQY/TnuzVNC55FI/AAAAAAAAK9k/A8LI64zo45w/s220/DSC08830-2.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/SDF80QGrB7I/AAAAAAAAEYg/NHJ1j4Z8sgg/s72-c/DSC01464.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5311079913569236391.post-1260258709081327870</id><published>2008-04-16T23:35:00.005+02:00</published><updated>2008-04-17T13:47:36.606+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Makarony'/><title type='text'>Pasta dell'orso</title><content type='html'>Jakiś czas temu &lt;a href="http://mojakuchnia.blogspot.com/2008/03/czosnek-niedwiedzi-i-zapiekane-jajka.html"&gt;Bea&lt;/a&gt; pisała o czosnku niedźwiedzim i bardzo dziękuję jej za ten wpis , bowiem przypomniał mi  o roślince , którą zamierzałam kupić od dobrych dwóch lat. Zabrałam się do szukania sadzonek lub nasion , lekko nie było ale...jeśli nie wiadomo gdzie szukać trzeba  udać się na Allegro...udało się , znalazłam przepiękne sadzonki Allium Ursinum u sprzedawcy o nicku  "vipac". Rośliny dotarły do mnie w doskonałym stanie , znalazłam im miejsce pomiędzy makami i prawdę mówiąc na śmierć o nich zapomniałam .&lt;br /&gt;Dziś potrzebowałam przepisu na szybki, prosty  obiad ...cóż może być szybszego niż makaron , zrobiłam przegląd lodówki ...boczek ...czosnek ...czosnek niedzwiedzi , to jest to ! Obiad w 10 minut !&lt;br /&gt;Potrawę nazwałam Pasta dell'orso czyli makaron niedźwiedzia ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/SAZxUBgXMTI/AAAAAAAAD-w/uKyJEYkyDac/s1600-h/hjhhj.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/SAZxUBgXMTI/AAAAAAAAD-w/uKyJEYkyDac/s400/hjhhj.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5189960209406570802" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tak prostym przepisie chyba nie ma sensu podawać dokładnych proporcji. Na małe porcje dla dwóch osób potrzebujemy mniej więcej :&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;160 - 200 g  suchego   tagliatelle&lt;/li&gt;&lt;li&gt;400 g boczku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki oliwy z oliwek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta utłuczonego w mozdzierzu  peperoncino&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 ml wytrawnego białego wina&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 spore pęczki czosnku niedzwiedziego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;parmezan do przybrania&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Wiem , ilość  boczku wydaje się przerażająca  i oczywiście można ja zmniejszyć , jednak jak wiadomo boczek podczas smażenia bardzo traci na objętości / wadze .&lt;br /&gt;Makaron gotujemy al dente. W czasie gdy makaron się gotuje przyrządzamy sos:&lt;br /&gt;Boczek podsmażamy na oliwie , gdy się zezłoci , dodajemy posiekany czosnek niedzwiedzi , utarte peperoncini i wino , dusimy przez ok .3-4 min.&lt;br /&gt;Makaron mieszamy z sosem , posypujemy parmezanem, podajemy gorący.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5311079913569236391-1260258709081327870?l=swierkowyzakatek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/feeds/1260258709081327870/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5311079913569236391&amp;postID=1260258709081327870' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/1260258709081327870'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/1260258709081327870'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/2008/04/pasta-dellorso.html' title='Pasta dell&apos;orso'/><author><name>Bernadetta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12465918409809720055</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/-W7Ekfd1uqQY/TnuzVNC55FI/AAAAAAAAK9k/A8LI64zo45w/s220/DSC08830-2.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/SAZxUBgXMTI/AAAAAAAAD-w/uKyJEYkyDac/s72-c/hjhhj.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5311079913569236391.post-2282894542154057180</id><published>2008-04-06T16:50:00.007+02:00</published><updated>2008-04-08T21:30:46.628+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Warzywa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bułki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Małe co nieco'/><title type='text'>Duet  mało udany</title><content type='html'>Zachciało mi się hamburgerów  , zazwyczaj robię je z mielonej wołowiny , takiej na tatara , nie dodaję  bułki  ani jajka, jedynie doprawiam  i smażę na grillu elektrycznym.&lt;br /&gt;Czasem robię też ich spolszczoną wersję czyli z tradycyjnym mielonym , tak było , a raczej miało być i tym razem. Usmażyłam kotlety  do tego  surówka i ziemniaczki , reszta mielonych miała być do  "polburgerów"...potem niestety dopadło mnie weekendowe lenistwo i  żadna siła na świecie nie była w stanie zmusić mnie do stania przy kuchni i robienia bułek.&lt;br /&gt;Kiedy lenistwo minęło , okazało się , że po kotletach  nawet ślad nie został.&lt;br /&gt;Jedyne co miałam pod ręką to puszka czerwonej fasoli i wtedy przypomniał mi  się przepis  z Good Food , który kiedyś zapisałam sobie jako "do zrobienia".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bułeczki , które znalazłam na blogu Tatter są naprawdę przepyszne , zapisuję w ulubionych.&lt;br /&gt;Burgery z fasoli z dodatkiem piniolii i pasty z suszonych pomidorów wyszły bardzo smaczne  , jednak pomysł  skonsumowania ich w bułce hamburgerowej nie był zbyt szczęśliwy.Znacznie lepiej smakowałyby jak proponują w oryginalnym przepisie , czyli z pitą lub tortillą.&lt;br /&gt;Proponuję również dodać więcej pasty z suszonych pomidorów , która zdecydowanie ulepsza smak fasolowych kotlecików.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zatem polecam wam  i bułki i burgery fasolowe  lecz solo , nie w duecie .&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R_vF5yuXVQI/AAAAAAAADvg/FApX-JqPt0E/s1600-h/DSC01214.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R_vF5yuXVQI/AAAAAAAADvg/FApX-JqPt0E/s400/DSC01214.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5186956992506713346" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bułeczki hamburgerowe &lt;/span&gt;- lepszych w sklepie nie znajdziecie :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://palcelizac.blogspot.com/2007/07/podroze.html"&gt;Przepis Tatter&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Beany burgers  (burgery fasolowe)&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;425 g opłukanej i odsączonej czerwonej fasoli z puszki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 g uprażonych na patelni orzeszków piniowych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 czerwona cebula , posiekana&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki pasty z suszonych pomidorów&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka świeżego tymianku ( lub 1 łyżeczka suszonego)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 roztrzepane jajko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;45g bułki tartej  /plus bułka do obtoczenia kotletów&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;olej do smażenia (najlepiej słonecznikowy)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Pastę z suszonych pomidorów możemy przygotować w domu , po prostu miksując 8-10 suszonych pomidorów w oliwie , dodając odrobinę oleju ze słoiczka.&lt;br /&gt;Jeśli używamy suchych pomidorów , należy je najpierw namoczyć przez ok.20 -30 min, odsączyć i zmiksować z 1-2 łyżkami oliwy.&lt;br /&gt;Reszta jest równie prosta.&lt;br /&gt;Fasolę rozgniatamy , dodajemy pozostałe składniki , dokładnie wyrabiamy masę , mokrymi rękami formujemy kotleciki , obtaczamy w tartej bułce i wstawiamy na 30 min. do lodówki by stężały.&lt;br /&gt;Smażymy na średnim ogniu po 3-4 min. z każdej strony.Podajemy z sosem czosnkowym  lub tzatziki .&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5311079913569236391-2282894542154057180?l=swierkowyzakatek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/feeds/2282894542154057180/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5311079913569236391&amp;postID=2282894542154057180' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/2282894542154057180'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/2282894542154057180'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/2008/04/duet-mao-udany.html' title='Duet  mało udany'/><author><name>Bernadetta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12465918409809720055</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/-W7Ekfd1uqQY/TnuzVNC55FI/AAAAAAAAK9k/A8LI64zo45w/s220/DSC08830-2.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R_vF5yuXVQI/AAAAAAAADvg/FApX-JqPt0E/s72-c/DSC01214.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5311079913569236391.post-5238134045487444380</id><published>2008-03-22T01:30:00.003+02:00</published><updated>2008-03-22T01:36:57.014+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wołowina'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Warzywa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia arabska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sosy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Małe co nieco'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chleby'/><title type='text'>Z ziemi egipskiej do polskiej</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R-RFzCuXUbI/AAAAAAAADkw/rMjwpdJOgqc/s1600-h/Krajobrazy+Egipt+018.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R-RFzCuXUbI/AAAAAAAADkw/rMjwpdJOgqc/s400/Krajobrazy+Egipt+018.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5180342214589895090" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jako dziecko  , z zapartym tchem oglądałam każdy program czy film , w którym mogłam oglądać egipskie  krajobrazy , piramidy , grobowce królów , otoczone zielenią brzegi Nilu...i  tak zostało do dziś .&lt;br /&gt;Odkąd spełniło się moje marzenie i w końcu postawiłam stopę na ziemi  faraonów , mam odczucie jakbym była częścią Egiptu a Egipt częścią mnie . Wracam tam każdego roku i wciąż mi mało.&lt;br /&gt;Często gdy jest mi  zle , przenoszę się w myślach do Luksoru i spaceruję brzegiem Nilu , po zachodnim brzegu,  lub siadam na zboczu i  patrzę na Deir el Madina .&lt;br /&gt;Właśnie w Luksorze pierwszy raz jadłam ta'amiyye czyli falafel ,  w knajpce naprzeciwko Medinet Habu najlepszą  koftę  w moim życiu,  a przy souku przepyszną  razową pite z baba ganoush.&lt;br /&gt;Właśnie o pitach dziś będzie , choć nie tylko ,bo przecież z czymś tę pitę zjeść trzeba.&lt;br /&gt;Mięsożercy czy wegetarianie ...każdy znajdzie coś dla siebie. Tym pierwszym proponuję pitę z koftą , drugim pitę z falaflem lub nadzianą fulem i jajkiem.W pieczeniu pit i lepieniu falafla wirtualnie towarzyszyła mi &lt;a href="http://mybestfood.blogspot.com/"&gt;Ela z My Best Food&lt;/a&gt; . Po godzinie na naszych stołach zagościły smakowite dania  , tym razem z ziemi egipskiej do włoskiej i polskiej :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Chlebki pita&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1 i 1/2 łyżeczki drożdży instant&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 i 1/2 łyżeczki miodu lub cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka oliwy z oliwek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;260 ml ciepłej wody&lt;/li&gt;&lt;li&gt;102 g mąki pszennej razowej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;230  g mąki pszennej&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R-QsxiuXUWI/AAAAAAAADkI/IjE2-oXOJJA/s1600-h/DSC01035.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R-QsxiuXUWI/AAAAAAAADkI/IjE2-oXOJJA/s400/DSC01035.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5180314701029396834" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki łączymy , wyrabiamy przez ok 10 min. aż powstanie gładkie , dość luzne  , jednak odchodzące od ręki ciasto.&lt;br /&gt;Dzielimy na 8 części , formujemy kulki i odstawiamy do wyrośnięcia na ok. 1 godz.&lt;br /&gt;Od razu rozgrzewamy piekarnik ustawiając najwyższą temperaturę ( u mnie 250 st.)&lt;br /&gt;Wyrośnięte kulki wałkujemy na okrągłe placuszki i wrzucamy na rozgrzaną blachę (po 2-3 szt. na raz).&lt;br /&gt;Pieczemy po ok . 2-3 min. z każdej strony , lub do momentu aż pity się nadmuchają i lekko przyrumienią , naprawdę lekko , ich kolor powinien być dość blady.&lt;br /&gt;Można tez piec bez przewracania na drugą stronę , wszystko zależy od piekarnika.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;zródło : &lt;a href="http://arabicbites.blogspot.com/2007/09/pita-bread.html"&gt;Arabic Bites&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Ta'amiyya (Falafel)&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R-QvIyuXUaI/AAAAAAAADko/ZTbubBapyAk/s1600-h/DSC00126.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R-QvIyuXUaI/AAAAAAAADko/ZTbubBapyAk/s200/DSC00126.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5180317299484610978" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Placuszki z bobu Egipcjanie jadali już za czasów faraonów , choć falafel można przyrządzić również z ciecierzycy , zdecydowanie wolę wersję z bobem.&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;230 g namoczonego przez noc suszonego bobu lub ciecierzycy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 mała cebula&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 pęczku natki pietruszki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 ząbek czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 łyżeczki ziarna kolendry&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 łyżeczki kuminu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól do smaku&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Bób / ciecierzyce , cebule , natkę i czosnek mielimy w maszynce do mięsa .Przyprawy rozcieramy w mozdzierzu i wraz z mąką dodajemy do masy .Formujemy małe kulki , lekko spłaszczamy i smażymy na głębokim , średnio rozgrzanym oleju , do uzyskania złotego koloru.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R-Qr1iuXUVI/AAAAAAAADkA/lIWowFfPAqk/s1600-h/DSC01073.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R-Qr1iuXUVI/AAAAAAAADkA/lIWowFfPAqk/s400/DSC01073.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5180313670237245778" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Kofta&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;500 g mielonej wołowiny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1  cebula&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 pęczku natki pietruszki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 ząbek czosnku&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka kuminu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki maizeny - skrobi kukurydzianej ew. mąki ziemniaczanej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól , pieprz do smaku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;olej do smażenia&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Posiekać cebulę , czosnek i natkę , kumin rozetrzeć w mozdzierzu, połączyć z mięsem , skrobią i resztą przypraw, wyrobić na jednolitą masę.&lt;br /&gt;Formować  "paluszki" , nadziać na patyczki do szaszłyków i grillować lub smażyć na małym ogniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Dip tahina&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1 łyżka ziaren sezamu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka oliwy z oliwek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki soku z cytryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 ząbek czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki wody&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta soli&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;gesty jogurt (grecki, bałkański) - opcjonalnie&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Sezam mielimy z oliwą ,dodajemy  czosnek utarty  z solą.&lt;br /&gt;Mieszamy powoli dolewając sok z cytryny , potem wodę (metoda podobna do robienia majonezu)&lt;br /&gt;Otrzymujemy dip tahina , ja jednak lubię go wymieszać z jogurtem w proporcji 1 cześć dipu na 2 części jogurtu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Ful z pomidorami i chipsy z pity z dukkah&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;Ful  jadany w Egipcie  na śniadanie to bób duszony z oliwą lub masłem , sokiem z cytryny i przyprawami , podawany z jajkami na twardo i arabskim chlebem. Swoją wersję wzbogaciłam cebulką i pomidorami.&lt;br /&gt;Chipsy z pity często są podawane do sałatek , tak bardzo lubię te chrupiące , aromatyczne skrawki pieczywa , że zazwyczaj znikają w moim brzuchu zanim sprobuję sałatkę :)&lt;br /&gt;Sposób przyrządzenia jest bardzo prosty:&lt;br /&gt;kawałki pity  krótko (kilka sekund z każdej strony) obsmażamy na średnio rozgrzanym oleju i od razu po wyciągnięciu obficie posypujemy kuminem roztartym z solą lub mieszanką dukkah.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R-QpZCuXUUI/AAAAAAAADj4/B0Vlxhm8dQQ/s1600-h/DSC01068.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R-QpZCuXUUI/AAAAAAAADj4/B0Vlxhm8dQQ/s400/DSC01068.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5180310981587718466" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Ful z pomidorami&lt;/span&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;opakowanie mrożonego bobu (450 g)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 cebula&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 średnie pomidory, najlepiej typu włoskiego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 cytryna&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 ząbek czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2-3 łyżki oliwy z oliwek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 łyżeczki roztartego kuminu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól&lt;/li&gt;&lt;li&gt;natka pietruszki do przybrania&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bób ugotować al dente , obrać ze skórek.&lt;br /&gt;Cebulę i czosnek posiekać , pomidory pokroić w małą kostkę , wycisnąć sok z cytryny.&lt;br /&gt;Cebulę wrzucić na rozgrzaną oliwę , smażyć przez chwilę nie dopuszczając jednak do zrumienienia. Dodać kumin , pomidory , czosnek , sok z cytryny i dusić aż cebula i pomidory będą miękkie.Wtedy wrzucić bób , doprawić solą i dusić jeszcze chwilę by smaki się połączyły.Posypać natką pietruszki.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;Dukkah&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;12 g ziaren sezamu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;6 g nasion kolendry&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 g orzechów laskowych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 g kuminu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta morskiej soli gruboziarnistej&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Wszystkie składniki łączymy i mielimy w młynku lub ucieramy w mozdzierzu.&lt;br /&gt;zródło : "Egyptian cooking"&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5311079913569236391-5238134045487444380?l=swierkowyzakatek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/feeds/5238134045487444380/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5311079913569236391&amp;postID=5238134045487444380' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/5238134045487444380'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/5238134045487444380'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/2008/03/z-ziemi-egipskiej-do-polskiej.html' title='Z ziemi egipskiej do polskiej'/><author><name>Bernadetta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12465918409809720055</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/-W7Ekfd1uqQY/TnuzVNC55FI/AAAAAAAAK9k/A8LI64zo45w/s220/DSC08830-2.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R-RFzCuXUbI/AAAAAAAADkw/rMjwpdJOgqc/s72-c/Krajobrazy+Egipt+018.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5311079913569236391.post-2870955646335034714</id><published>2008-03-15T16:26:00.003+02:00</published><updated>2008-03-15T21:51:11.849+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Inne'/><title type='text'>Urodziny</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R9vcxrJuBGI/AAAAAAAADbU/61iv6n5CBY4/s1600-h/DSC00960.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R9vcxrJuBGI/AAAAAAAADbU/61iv6n5CBY4/s320/DSC00960.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5177974942547706978" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Przeglądając kulinarne blogi pomyślałam , że niedługo upłynie rok odkąd założyłam swój blog. Sprawdziłam i okazało się , że oczywiście przegapiłam blogowe urodziny , oj ta moja skleroza .&lt;br /&gt;12 marca Świerkowy zakątek skończył roczek !&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5311079913569236391-2870955646335034714?l=swierkowyzakatek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/feeds/2870955646335034714/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5311079913569236391&amp;postID=2870955646335034714' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/2870955646335034714'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/2870955646335034714'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/2008/03/urodziny_15.html' title='Urodziny'/><author><name>Bernadetta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12465918409809720055</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/-W7Ekfd1uqQY/TnuzVNC55FI/AAAAAAAAK9k/A8LI64zo45w/s220/DSC08830-2.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R9vcxrJuBGI/AAAAAAAADbU/61iv6n5CBY4/s72-c/DSC00960.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5311079913569236391.post-2426880868437397015</id><published>2008-03-08T13:43:00.007+02:00</published><updated>2008-03-08T21:25:02.768+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Warzywa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Drób'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zupy'/><title type='text'>Dzień Kobiet</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R9LY_rJuAlI/AAAAAAAADVA/4fuRZegzv5A/s1600-h/2291037385_d50490cb48_o.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R9LY_rJuAlI/AAAAAAAADVA/4fuRZegzv5A/s400/2291037385_d50490cb48_o.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5175437510228968018" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Widząc banner obwieszczający "żółte gotowanie " z okazji Dnia Kobiet ciężko się zastanawiałam ...dlaczego żółty ???... co ma piernik do wiatraka ???&lt;br /&gt;Jako Polce święto to kojarzy mi się z tulipanami , ewentualnie z moimi ukochanymi różami ...o co do diaska chodzi z żółtym ?&lt;br /&gt;W końcu wytłumaczyłam to sobie najprościej jak umiałam :  żółty - kolor słońca , kolor złota , w końcu my kobiety wnosimy tyle słońca w życie mężczyzn , rozgrzewamy ich serca i jesteśmy dla nich cenne jak złoto  ;)))&lt;br /&gt;Dopiero wczoraj oświeciła mnie Ela , opowiadając , że we Włoszech kobiety z okazji swego święta obdarowują się nawzajem gałązkami żółtej mimozy , która widoczna jest na bannerze.&lt;br /&gt;No tak .. w końcu któż lepiej niż druga kobieta zrozumie i doceni nasze codzienne wysiłki ...przecież mężczyzni są z Marsa .&lt;br /&gt;W Dzień Kobiet postanowiłam się nie przemęczać i nie stać godzinami przy kuchni.Znalazłam więc dwie proste i szybkie potrawy : jedna w kolorze słońca , druga w kolorze złota z szmaragdowymi koralami .&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Lekka zupa z kurczaka i ciecierzycy&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;Moja zupa z ciecierzycy to krzyżówka zupy J.Olivera i arabskiej zupy z cieciorki i kurczaka.&lt;br /&gt;W jednej  coś mi nie pasowało , w drugiej czegoś brakowało .&lt;br /&gt;Delikatny kurczak i  chrupiąca cieciorka w lekko pikantnym bulionie z cytrynowym posmakiem.&lt;br /&gt;Dla mnie  to zupa idealna :)&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R9K_tbJuAkI/AAAAAAAADU4/pPH7AP-WkPU/s1600-h/DSC00922.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R9K_tbJuAkI/AAAAAAAADU4/pPH7AP-WkPU/s400/DSC00922.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5175409708905660994" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;430 g piersi z kurczaka pokrojonych w cienkie paseczki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 litry wody&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;puszka ciecierzycy (  lub ok .224 g suchej , namoczonej na noc )&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 ząbki czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 duże pory (bez zielonych części) przekrojone na pół i pokrojone w plasterki&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka oliwy z oliwek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;spora szczypta szafranu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3-4 łyżki posiekanej natki pietruszki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;płatki parmezanu do przybrania (opcjonalnie )&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól, pieprz do smaku&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;W garnku rozgrzać tłuszcz , włożyć mięso , pory, czosnek, szafran i smażyć 2-3 minuty.&lt;br /&gt;Dodać opłukaną i osączoną ciecierzycę , wlać wodę i gotować 45 minut , dodać posiekaną natkę , doprawić i gotować jeszcze 10- 15 minut. Nałożyć do miseczek i posypać płatkami parmezanu.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Muttar Panir&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span&gt;Proste , szybkie danie , idealne na babską imprezę . Wystarczy posiekać składniki , reszta robi się sama. Ser panir , którego jeszcze nie widziałam w polskich sklepach , można zastąpić pokrojonymi w kostkę ziemniakami , ale chciałabym Was namówić na przygotowanie go samodzielnie.&lt;br /&gt;Dzień wcześniej wystarczy poświęcić 10 min : zagotować mleko , dodać kilka składników , odcedzić i wstawić na noc do lodówki . Panir gotowy !&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R9K9KLJuAjI/AAAAAAAADUw/Vp1RWa93x6k/s1600-h/DSC00913.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R9K9KLJuAjI/AAAAAAAADUw/Vp1RWa93x6k/s400/DSC00913.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5175406904292016690" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Ser Panir (Paneer)&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1, 25 l  ( 5 szklanek ) pełnotłustego, pasteryzowanego mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;45 ml (3 łyżki ) soku z cytryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 ząbek czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta morskiej  , gruboziarnistej soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka posiekanej kolendry lub pół łyżeczki ziaren kolendry&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Zagotować mleko , zestawić z ognia i dodać sok z cytryny. Postawić na ogień i gotować kilka minut , do momentu gdy mleko i serwatka się rozdzielą.&lt;br /&gt;W mozdzierzu rozetrzeć posiekany czosnek z solą i ziarnami kolendry .&lt;br /&gt;Sitko (lub durszlak ) wyłożyć podwójną warstwą gazy lub ściereczką z cienkiej bawełny , wlać mleko , dodać czosnek z przyprawami (lub roztarty czosnek i posiekaną kolendrę) i wymieszać.&lt;br /&gt;Wycisnąć cały płyn  z sera , przełożyć do naczynia , przykryć talerzem obciążonym grubą deską lub mozdzierzem i wstawić na noc do lodówki.&lt;br /&gt;Z 1, 25 litra mleka otrzymujemy do 200 g sera.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Muttar  Panir&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;200 g sera panir&lt;/li&gt;&lt;li&gt;250 g mrożonego groszku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 dojrzałe pomidory&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 cebula&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 ząbek czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 cm korzenia imbiru (ewentualnie 1/2 łyżeczki imbiru w proszku)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki kurkumy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 łyżeczki garam masala&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta chili&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki oleju roślinnego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 szklanka (250 ml.) wywaru warzywnego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól, pieprz do smaku&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Pokroić panir w niedużą kostkę , wrzucić na rozgrzany olej i smażyć , aż się zrumieni. Wyjąć i osączyć na ręczniku papierowym.&lt;br /&gt;Drobno posiekaną cebulę , czosnek i starty imbir wrzucić na patelnię , smażyć przez  5 min. po czym dodać przyprawy i smażyć jeszcze 2-3 min.&lt;br /&gt;Dodać groszek , posiekane pomidory , wywar warzywny i dusić pod przykryciem ok. 10 min.&lt;br /&gt;Dodać panir i smażyć jeszcze 5 min. Doprawić do smaku.&lt;br /&gt;Podawać z hinduskim płaskim chlebem (ewentualnie z  chlebkiem pita).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;zrodlo :"Kuchnia wegetariańska" Parragon&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5311079913569236391-2426880868437397015?l=swierkowyzakatek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/feeds/2426880868437397015/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5311079913569236391&amp;postID=2426880868437397015' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/2426880868437397015'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/2426880868437397015'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/2008/03/dzie-kobiet.html' title='Dzień Kobiet'/><author><name>Bernadetta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12465918409809720055</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/-W7Ekfd1uqQY/TnuzVNC55FI/AAAAAAAAK9k/A8LI64zo45w/s220/DSC08830-2.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R9LY_rJuAlI/AAAAAAAADVA/4fuRZegzv5A/s72-c/2291037385_d50490cb48_o.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5311079913569236391.post-7323465549039734885</id><published>2008-03-01T21:35:00.007+02:00</published><updated>2008-03-04T16:36:27.382+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Warzywa'/><title type='text'>Placek cebulowy z kozim serem</title><content type='html'>Jeśli miałabym wybrać swój ulubiony typ ciasta  nie wahałabym się ani chwili  ...kruche , kruche , kruche  ...śliwkowe , z rabarbarem ,  kruche ciasteczka , mazurki  oraz wytrawne tarty , cebulowa, szpinakowa  , z porami...lista jest długa.&lt;br /&gt;Na drugim miejscu  plasuje  się drożdżowe  , które  najbardziej kojarzy mi się z makowcem ,  drożdżowym plackiem owocowym  z chrupiącą kruszonką ,  z kulebiakami  wszelakimi  oraz z plackiem cebulowym.&lt;br /&gt;W mojej kuchni spotkać można trzy odmiany tego cebulowego przysmaku : tradycyjny z dodatkiem boczku , prosty posypany samą cebulką często traktowany jako drugie śniadanie lub przekąska przed tv oraz placek cebulowy z kozim serem .&lt;br /&gt;Rezygnacja z boczku sprawia , że placek cebulowy staje się mdławy , jednak wystarczy dodać kremowy kozi twarożek by danie zyskało charakter.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R8mxGmbzCvI/AAAAAAAADPw/6bJFGEFS33E/s1600-h/DSC00820-1.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R8mxGmbzCvI/AAAAAAAADPw/6bJFGEFS33E/s400/DSC00820-1.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5172860373966195442" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Placek cebulowy z kozim serem&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciasto:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;250 g mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka drożdży instant&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150 ml letniej wody lub mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 łyżeczki cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki oliwy z oliwek&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Mąkę przesiać  i połączyć z resztą składników .Wyrabiać aż powstanie gładkie ciasto . Ciasto włożyć do natłuszczonej miski , przykryć folią i odstawić w ciepłym miejscu na do wyrośnięcia (na ok 4o min.)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Farsz :&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1/2 kg cebuli pokrojonej w piórka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki oliwy z oliwek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 ml wytrawnego białego wina&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 mil gęstej kwaśnej śmietany&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 jajka&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;125 g kremowego serka koziego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kilka pokrojonych czarnych oliwek&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 gałązki świeżego tymianku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta gałki muszkatołowej i pieprzu&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Cebulę podsmażyć na rozgrzanej oliwie , dodać wino i smażyć jeszcze kilka minut.Odstawić do przestudzenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyrośniętym ciastem wyłożyć blachę lub formę do tarty ( użyłam formy 30 cm) i ponownie odstawić do wyrośnięcia na 20-30 min.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W misce roztrzepać jajka ze śmietaną , solą , pieprzem , gałką muszkatołową i połową tymianku , dodać przestudzoną cebulę , wszystko wyłożyć  na ciasto . Na wierzchu w niewielkich odstępach układać po łyżeczce koziego sera , posypać pokrojonymi oliwkami i resztą tymianku.&lt;br /&gt;Piec temp. 200 st przez 10 min. po czym zmniejszyć temperaturę do 180 st i piec jeszcze przez 30 min.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5311079913569236391-7323465549039734885?l=swierkowyzakatek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/feeds/7323465549039734885/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5311079913569236391&amp;postID=7323465549039734885' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/7323465549039734885'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/7323465549039734885'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/2008/03/placek-cebulowy-z-kozim-serem.html' title='Placek cebulowy z kozim serem'/><author><name>Bernadetta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12465918409809720055</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/-W7Ekfd1uqQY/TnuzVNC55FI/AAAAAAAAK9k/A8LI64zo45w/s220/DSC08830-2.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R8mxGmbzCvI/AAAAAAAADPw/6bJFGEFS33E/s72-c/DSC00820-1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5311079913569236391.post-4804029929522976241</id><published>2008-02-03T22:39:00.001+02:00</published><updated>2008-02-04T20:13:01.335+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zupełnie nieserio ;)'/><title type='text'>Betty Boo</title><content type='html'>Przedstawiam Państwu Betty Boo ,  świnkę Betty Boo.&lt;br /&gt;Natknęłam się na nią zupełnie przypadkiem , biedne , różowe maleństwo szukające ciepłego , przyjaznego domku . Przygarnęłam sierotkę .Świerkowy zakątek zyskał nowego lokatora :)&lt;br /&gt;Betty Boo okazała się pełną życia , radosną istotką , uwielbiającą  harce i zabawy , więc jeśli masz ochotę zapraszamy do prosiaczkowania . By rozpocząć prosiaczkowanie ,kliknij z 5-6 razy (raz za razem , szybciutko) na świnkę . Świnki wbrew powszechnej opinii , wcale do brudasów nie należą , dlatego po zakonczeniu  zabawy Betty Boo czeka na prysznic (klikamy w zakładke "more" , następnie w spryskiwacz , przenosimy go na świnkę i klikamy raz jeszcze by dokończyć toaletę Betty ).&lt;br /&gt;Na koniec Betty Boo oczekuje nagrody za poświęcony nam czas i wspólną zabawę ( klikamy "more" i jabłuszko , przenosimy na świnkę klikamy ...świnka je i dziekuje :)&lt;br /&gt;cdn&lt;br /&gt;&lt;BUNNYHERO PET START /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="width: 250px; padding: 0; margin: 0; text-align: center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;embed src="http://petswf.bunnyherolabs.com/adopt/swf/pig" width="250" height="300" quality="high" bgcolor="ffffff" pluginspage="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer" flashvars="cn=betty%20boo&amp;an=bernadetta&amp;clr=0xfdb2be" type="application/x-shockwave-flash"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/embed&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;small&gt;&lt;a href="http://bunnyherolabs.com/adopt/"&gt;adopt your own virtual pet!&lt;/a&gt;&lt;/small&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;BUNNYHERO PET END /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img style="visibility:hidden;width:0px;height:0px;" border=0 width=0 height=0 src="http://counters.gigya.com/wildfire/CIMP/Jmx*PTEyMDIwNzI4ODQzMTkmcHQ9MTIwMjA3MjkwNjM4MSZwPTU1NzEmZD*mbj*=.jpg" /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5311079913569236391-4804029929522976241?l=swierkowyzakatek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/feeds/4804029929522976241/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5311079913569236391&amp;postID=4804029929522976241' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/4804029929522976241'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/4804029929522976241'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/2008/02/betty-boo.html' title='Betty Boo'/><author><name>Bernadetta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12465918409809720055</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/-W7Ekfd1uqQY/TnuzVNC55FI/AAAAAAAAK9k/A8LI64zo45w/s220/DSC08830-2.JPG'/></author><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5311079913569236391.post-6828383421141205776</id><published>2008-02-01T01:21:00.001+02:00</published><updated>2008-02-01T03:51:42.416+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasta'/><title type='text'>Sticky Date Cake w/ Butterscotch Sauce</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R6JYnXwPC_I/AAAAAAAADIQ/u7GFmoogW1A/s1600-h/collage1-1.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R6JYnXwPC_I/AAAAAAAADIQ/u7GFmoogW1A/s400/collage1-1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5161785556334480370" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;   Robiąc porządki w kuchennych szafkach , natknęłam się na całkiem spory woreczek daktyli , które zostały po Bożym Narodzeniu.  Zaczęłam się zastanawiać jak je wykorzystać i ...wstyd się przyznać ale nic nie przychodziło mi do głowy ...kompletny brak weny .&lt;br /&gt;Przewertowałam większość książek kucharskich , przejrzałam masę blogów i nic , albo nie podobał mi sie przepis , albo nie miałam wszystkich potrzebnych składników . Odpuściłam.&lt;br /&gt; Wieczorem , wraz z koleżanką przeglądałyśmy blogi kulinarne , szukając nowych , ciekawych stron. Trafiłam na blog &lt;a href="http://www.insanitytheory.net/kitchenwench/page/6/"&gt;Kitchen Wench &lt;/a&gt;, przeglądałam stronę za stroną i nagle...ciasto daktylowe  !Przyznam , że miałam pewne wątpliwości , zastanawiałam się czy ciasto nie będzie trochę mdłe i nijakie .Na szczęście efekt końcowy mile mnie zaskoczył  , pyszne , wilgotne ciasto o delikatnym , daktylowym aromacie , polane lepkim sosem Butterscotch ...mmm...delicje .&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Ciasto daktylowe z sosem Butterscotch&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;Oryginalny przepis na to ciasto podany na blogu Kitchen Wench  pochodzi z ksiażki "Every Day" Bill'a Granger'a. Lekko go zmieniłam dodając sok z pomarańczy i zamieniając część daktyli na rodzynki, dodatkowo za radą koleżanki zmniejszyłam ilość cukru .&lt;br /&gt;Uważam też , że sos przyrządzony z połowy porcji w zupełności wystarczy do polania ciasta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;250 g suszonych daktyli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 g rodzynek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sok z 1 pomarańczy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka sody&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;70 g masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 g cukru ( najlepiej caster)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka ekstraktu z wanilii&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 lekko roztrzepane jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;185 g mąki&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;/span&gt;Piekarnik rozgrzewamy do temp. 180 st.&lt;br /&gt;Sok z pomarańczy wlewamy do miarki/ szklanki i uzupełniamy wodą tak by uzyskać 250 ml płynu. Rodzynki i daktyle wkładamy do rondelka , zalewamy płynem i gotujemy na średnim ogniu do momentu aż daktyle nie wchłoną prawie całego płynu. Dodajemy masło i zdejmujemy z ognia, odstawiamy na ok. 10 min do przestudzenia.&lt;br /&gt;Następnie rozdrabniamy mikserem  tak, by w masie pozostały nieduże cząstki daktyli i rodzynek.&lt;br /&gt;Masę przekładamy do miski , dodajemy ekstrakt z wanilii,  jajka i cukier, wyrabiamy robotem kuchennym. Powoli dosypujemy mąkę , proszek do pieczenia i sodę .&lt;br /&gt;Ciasto przekładamy do wyłożonej papierem  formy o średnicy ok. 2o cm i pieczemu ok 50 min.Gdy ciasto przestygnie polewamy je sosem Butterscotch.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R6JYenwPC-I/AAAAAAAADII/zHhw4BZXnFk/s1600-h/DSC00761.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R6JYenwPC-I/AAAAAAAADII/zHhw4BZXnFk/s400/DSC00761.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5161785406010624994" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Sos Butterscotch (połowa porcji)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; &lt;ul&gt;&lt;li&gt;75 g masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100 ml śmietanki 30 %&lt;/li&gt;&lt;li&gt;92 g miałkiego , ciemnego cukru  (dark muscovado cane sugar)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta soli&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;W rondelku rozpuszczamy masło , wlewamy śmietankę , dodajemy cukier i sól . Od momentu gdy cukier się rozpuści , gotujemy sos na małym ogniu , wciąż mieszając , jakieś 5-6 min (aż sos nieco zgęstnieje) . Lekko przestudzonym sosem polewamy ciasto.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5311079913569236391-6828383421141205776?l=swierkowyzakatek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/feeds/6828383421141205776/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5311079913569236391&amp;postID=6828383421141205776' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/6828383421141205776'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/6828383421141205776'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/2008/02/sticky-date-cake-w-butterscotch-sauce.html' title='Sticky Date Cake w/ Butterscotch Sauce'/><author><name>Bernadetta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12465918409809720055</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/-W7Ekfd1uqQY/TnuzVNC55FI/AAAAAAAAK9k/A8LI64zo45w/s220/DSC08830-2.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R6JYnXwPC_I/AAAAAAAADIQ/u7GFmoogW1A/s72-c/collage1-1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5311079913569236391.post-4051676994573322341</id><published>2008-01-30T19:06:00.000+02:00</published><updated>2008-02-01T03:57:41.136+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Warzywa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Małe co nieco'/><title type='text'>Dyniowe placuszki</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R6DxxHwPC9I/AAAAAAAADIA/yj69RHwMnWw/s1600-h/DSC00748.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R6DxxHwPC9I/AAAAAAAADIA/yj69RHwMnWw/s200/DSC00748.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5161390999163833298" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Znalazłam dynie , leżała sobie cichutko w kąciku "zapasowej" lodówki , w której trzymam przetwory...zupełnie o niej zapomniałam .&lt;br /&gt;Niesamowite jak wytrzymałe jet to warzywo.&lt;br /&gt;Jeśli skórka nie jest uszkodzona , wystarczy schować dynię w ciemne , chłodne miejsce , a przetrwa kilka miesięcy.&lt;br /&gt;Prawdę mówiąc nie miałam specjalnej ochoty na wymyślne potrawy,&lt;br /&gt;postanowiłam więc przyrządzić coś szybkiego i prostego.&lt;br /&gt;Po upływie pól godziny raczyłam się pysznymi placuszkami pomarańczowego koloru.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Dyniowe placuszki&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;750 g obranej i oczyszczonej  z pestek dyni&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 średnia cebula&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka sosu sojowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;6 - 8 kopiastych łyżek mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 jajko&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;po szczypcie ostrej papryki , gałki muszkatołowej i imbiru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R6Jk83wPDBI/AAAAAAAADIg/vqhcBF1qwUs/s1600-h/DSC00740.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R6Jk83wPDBI/AAAAAAAADIg/vqhcBF1qwUs/s400/DSC00740.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5161799119841201170" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dynię ścieramy na tarce o grubych oczkach , lekko solimy , dokładnie mieszamy  i odstawiamy na 10 - 15 min. aby dynia trochę  zmiękła .&lt;br /&gt;Cebulę ścieramy na drobnej tarce , jak do placków ziemniaczanych.&lt;br /&gt;Następnie dodajemy przyprawy , sos sojowy ,  jajko,mąkę, cebulę   i dokładnie mieszamy.&lt;br /&gt;Na patelni rozgrzewamy olej , z masy formujemy kulki wielkości mandarynki , układamy je na patelni lekko spłaszczając  i smażymy na złoty kolor.&lt;br /&gt;Do placuszków można dodać posiekaną dymkę lub / i papryczkę chili .&lt;br /&gt;Podajemy z sosem czosnkowym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R6CwDXwPC7I/AAAAAAAADHk/e-_AmMYYUNo/s1600-h/DSC00748.JPG"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5311079913569236391-4051676994573322341?l=swierkowyzakatek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/feeds/4051676994573322341/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5311079913569236391&amp;postID=4051676994573322341' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/4051676994573322341'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/4051676994573322341'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/2008/01/dyniowe-placuszki.html' title='Dyniowe placuszki'/><author><name>Bernadetta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12465918409809720055</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/-W7Ekfd1uqQY/TnuzVNC55FI/AAAAAAAAK9k/A8LI64zo45w/s220/DSC08830-2.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R6DxxHwPC9I/AAAAAAAADIA/yj69RHwMnWw/s72-c/DSC00748.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5311079913569236391.post-5954858621791429607</id><published>2008-01-19T13:42:00.000+02:00</published><updated>2008-01-21T21:11:48.458+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Małe co nieco'/><title type='text'>Ser na medal</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R5SDKoUSNrI/AAAAAAAADCg/EFe3OeUWT1s/s1600-h/DSC00338.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R5SDKoUSNrI/AAAAAAAADCg/EFe3OeUWT1s/s320/DSC00338.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5157891691890489010" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prawdziwy skarb narodowy, słony , twardy, owczy  ser pachnący dymem...&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;oscypek  .&lt;/span&gt;Na Podhale przywędrował między XIII a XIV wiekiem wraz z kulturą wołoską.&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;Na jeden ser , ważący niecały kilogram potrzeba 6-7 litrów mleka , dobrego  owczego mleka :&lt;br /&gt;"&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;Jak owca jest źle wypasiona, to daje złe mleko. Jak się nie wyśpi, daje mało mleka. Jak leje&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt; deszcz, jest zimno, to mleko też nie jest najlepsze.- przekonuje juhas Władysław"&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;"&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;           Od trawy zależy smak mleka. A od mleka smak sera. Z każdej polany oscypek jest inny"&lt;br /&gt;Dziś sprzedawane są też oscypki mieszane , z&lt;/span&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt; mleka krowiego i  owczego, ba ...można nawet kupić oszukane sery , które zamiast wędzić sie w dymie przez 3-14 dni , moczone są  w kawie dla uzyskania odpowiedniego  koloru.&lt;br /&gt;Oryginalne , owcze oscypki są produktem sezonowym i choć wyrabiane są jedynie od &lt;/span&gt;maja do przełomu września i października , to trzymane  w odpowiednich warunkach  przetrwają całą zimę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;zródło :&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;&lt;i&gt;           Trybuna Śląska  /  Jarosław Rybak&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R5SDfoUSNsI/AAAAAAAADCo/BV2ucXCPyJs/s1600-h/DSC00342.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R5SDfoUSNsI/AAAAAAAADCo/BV2ucXCPyJs/s320/DSC00342.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5157892052667741890" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kupując oscypek zastanawiam się nad sposobem jego przyrządzenia ...mmm ...smażony , zapiekany , może z makaronem ?  Na myśleniu i planowaniu zazwyczaj się kończy , bo wieczorem kroję ser w cieniutkie plasterki , siadam przed telewizorem , zajadam i zanim się obejrzę po oscypku nie ma śladu ...&lt;br /&gt;Tym razem byłam niezwykle dzielna i udało mi się ocalić kawałek sera :)&lt;br /&gt;Przyrządziłam go w sposób szybki i prosty.&lt;br /&gt;Gruby plaster oscypka  (ok. o,5 cm)  włożyłam pomiędzy kromki tostowego chleba  (okrojonego ze skórki)  , kanapkę lekko przycisnęłam dłonią, zamoczyłam w roztrzepanym jajku, obtoczyłam w tartej bułce i usmażyłam na sklarowanym maśle na złoty kolor. Podałam &lt;a href="http://swierkowyzakatek.blogspot.com/2007/10/urawinowy-czas.html"&gt;z chutney'em z żurawin.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R5HmNIUSNqI/AAAAAAAADCY/fByK2APKWO8/s1600-h/DSC00347.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R5HmNIUSNqI/AAAAAAAADCY/fByK2APKWO8/s400/DSC00347.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5157156161561179810" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5311079913569236391-5954858621791429607?l=swierkowyzakatek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/feeds/5954858621791429607/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5311079913569236391&amp;postID=5954858621791429607' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/5954858621791429607'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/5954858621791429607'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/2008/01/ser-na-medal.html' title='Ser na medal'/><author><name>Bernadetta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12465918409809720055</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/-W7Ekfd1uqQY/TnuzVNC55FI/AAAAAAAAK9k/A8LI64zo45w/s220/DSC08830-2.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R5SDKoUSNrI/AAAAAAAADCg/EFe3OeUWT1s/s72-c/DSC00338.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5311079913569236391.post-2655021452958028068</id><published>2008-01-16T12:03:00.001+02:00</published><updated>2008-01-30T23:36:08.407+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Warzywa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia arabska'/><title type='text'>Fatayer - szpinakowe pierożki</title><content type='html'>Zima. Świat pokryty białym puchem , spadające z nieba płatki śniegu...widok jak z bajki.&lt;br /&gt;Niestety , pogoda wariuje i coraz rzadziej raczy nas tak urzekającymi obrazkami.&lt;br /&gt;Szaro , buro i ponuro , słońca jak na lekarstwo , plucha , wilgoć , resztki brudnego śniegu zalegającego na trawniku...brrrr.&lt;br /&gt;W takie dni lubię odświeżyć wakacyjne zdjęcia i choć na chwilę przenoszę się w miejsce "gdzie zawsze świeci słońce ". Wspominam słodkie lenistwo nad brzegiem morza, swoje ulubione miejsca i smaki , właśnie ...smaki...biorę do ręki książkę , która mimo tytułu "Egyptian cooking" zawiera przepisy nie tylko z kraju faraonów a z całego Maghrebu jak i  innych krajów arabskich.&lt;br /&gt;Zaciekawił mnie przepis na pierożki Fatayer , popularne  w krajach takich jak Syria, Liban i Jordania.&lt;br /&gt;Z racji zimowej pory , zmuszona byłam użyć szpinaku mrożonego i choć zapewne wersja oryginalna , ze świeżym szpinakiem , jest o niebo lepsza , to  pierożki okazały się niezwykle smaczne i zostały pochłonięte w mgnieniu oka .&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R43XhYUSNNI/AAAAAAAAC9I/kiJN83Sy5Tw/s1600-h/6v4a7cyUrU5zOaaaeX.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R43XhYUSNNI/AAAAAAAAC9I/kiJN83Sy5Tw/s400/6v4a7cyUrU5zOaaaeX.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5156014116872271058" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fatayer&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;NA CIASTO:&lt;br /&gt;250 g mąki&lt;br /&gt;50 g masła&lt;br /&gt;2 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;br /&gt;2 łyżki oliwy z oliwek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;NADZIENIE:&lt;br /&gt;1 kg świeżego szpinaku (użyłam mrożonego)&lt;br /&gt;1 średnia cebula&lt;br /&gt;ok. 50 g orzeszków piniowych&lt;br /&gt;30 g masła&lt;br /&gt;sól i pieprz do smaku&lt;br /&gt;łyżeczka sumaku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia , oliwą i masłem, zagnieść.Dodać tyle&lt;br /&gt;wody by wyszło elastyczne ciasto.Odstawić na godzinę (w foliowej torbie).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Orzeszki uprażyć na patelni z odrobiną oliwy i odłożyć na ręcznik papierowy.&lt;br /&gt;Bardzo drobno posiekać cebulę i chwilkę dusić na maśle, dodać szpinak ,&lt;br /&gt;przyprawy i dusić ok. 5 min.Jeśli masa jest zbyt mokra , podgrzewać jeszcze&lt;br /&gt;chwilę (bez przykrycia) aby odparował nadmiar płynu.&lt;br /&gt;Na koniec dodajemy orzeszki i zdejmujemy patelnię z ognia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciasto rozwałkować na cienkie płaty, dużą szklanką wyciąć kółka, na każdym&lt;br /&gt;ułożyć po łyżeczce nadzienia i zlepić w pierożek. Piec 20 min. w 200&lt;br /&gt;stopniach, do uzyskania złotego koloru (nie mogą zbrązowieć)&lt;br /&gt;Podawać na ciepło np. z sosem jogurtowym ( choć na zimno są równie dobre)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5311079913569236391-2655021452958028068?l=swierkowyzakatek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/feeds/2655021452958028068/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5311079913569236391&amp;postID=2655021452958028068' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/2655021452958028068'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/2655021452958028068'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/2008/01/fatayer-szpinakowe-pieroki.html' title='Fatayer - szpinakowe pierożki'/><author><name>Bernadetta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12465918409809720055</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/-W7Ekfd1uqQY/TnuzVNC55FI/AAAAAAAAK9k/A8LI64zo45w/s220/DSC08830-2.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R43XhYUSNNI/AAAAAAAAC9I/kiJN83Sy5Tw/s72-c/6v4a7cyUrU5zOaaaeX.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5311079913569236391.post-449311370383551258</id><published>2008-01-10T16:23:00.000+02:00</published><updated>2008-01-10T17:30:22.105+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasta'/><title type='text'>Świąteczne ciasto Soni</title><content type='html'>Uwielbiam Święta Bożego  Narodzenia i ich cudowną atmosferę , jednak zanim pani domu usiądzie wygodnie na kanapie i uraczy się  kieliszkiem bożonarodzeniowej nalewki , musi przebrnąć przez istny maraton świątecznych zakupów ,sprzątania ,dekorowania domu , gotowania i pieczenia .&lt;br /&gt;Gdy nieco zregenerowałam siły ( dwudniowe leniuchowanie  na kanapie wydało  mi się w tym przypadku w pełni usprawiedliwione ;)  udaliśmy się z wizytą do znajomych , gdzie przy stole  zastawionym świątecznymi delicjami , rozprawialiśmy o tegorocznym Bożym Narodzeniu.&lt;br /&gt;Pośrodku stołu na pięknej , srebrnej paterze , leżało niesamowicie apetycznie wyglądające ciasto, jak się okazało, upieczone przez nastoletnią córkę gospodarzy, niezwykle zdolną pannę :)&lt;br /&gt;Właściwie nie wiem czy ciasto to nazwać piernikiem czy murzynkiem ze świąteczną nutą , w każdym razie ciasto jest naprawdę przepyszne , wilgotne  i  nie za słodkie .Od siebie dodałam jedynie rodzynki i orzechy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R4Y06YUSMOI/AAAAAAAAC0Q/u_0glQ4AfkI/s1600-h/DSC00546.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R4Y06YUSMOI/AAAAAAAAC0Q/u_0glQ4AfkI/s400/DSC00546.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5153865001136697570" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Świąteczne ciasto Soni&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;125 g miękkiego masła&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 jaja&lt;/li&gt;&lt;li&gt;250 ml mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 szklanka cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 szklanki mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 słoika (ok.142 g ) powideł śliwkowych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;paczka (lub do smaku) przyprawy do piernika&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki kakao&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki sody&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szklanka rodzynek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;garść grubo posiekanych orzechów&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Rodzynki zalać gorącą wodą i odstawić na 20 min.&lt;br /&gt;Masło utrzeć z cukrem na puch, dodać jaja i zmiksować , dodać mleko, powidła , przyprawę piernikową , kakao i powoli dosypując mąkę  miksować do uzyskania gładkiej masy.&lt;br /&gt;Keksówkę  ( ok. 36 cm)  wysmarować masłem i wysypać bułką tartą.&lt;br /&gt;Rodzynki odcedzić i obtoczyć w łyżce mąki.&lt;br /&gt;Do ciasta dodać sodę , chwilkę miksować , dodać orzechy i rodzynki , wymieszać łyżką.&lt;br /&gt;Masę włożyć do foremki , piec w tem. 160 -170 st . z termoobiegiem przez 25 min.&lt;br /&gt;Ciasto sprawdzić patyczkiem , w razie potrzeby  piec jeszcze 10 min.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Polewa&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;2 płaskie łyżki masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki kakao&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Na małym ogniu rozpuścić masło, dodać cukier, gdy sie roztopi dodać mleko i przesiane kakao.&lt;br /&gt;Chwilkę gotować cały czas mieszając.&lt;br /&gt;Przestudzoną polewą polać ciasto . Gdy polewa troszkę zastygnie , można udekorować ciasto wiórkami białej czekolady.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5311079913569236391-449311370383551258?l=swierkowyzakatek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/feeds/449311370383551258/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5311079913569236391&amp;postID=449311370383551258' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/449311370383551258'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/449311370383551258'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/2008/01/witeczne-ciasto-sonii.html' title='Świąteczne ciasto Soni'/><author><name>Bernadetta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12465918409809720055</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/-W7Ekfd1uqQY/TnuzVNC55FI/AAAAAAAAK9k/A8LI64zo45w/s220/DSC08830-2.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R4Y06YUSMOI/AAAAAAAAC0Q/u_0glQ4AfkI/s72-c/DSC00546.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5311079913569236391.post-8746258920807788467</id><published>2007-11-25T21:24:00.001+02:00</published><updated>2008-03-11T02:35:29.009+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciastka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ryby'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wieprzowina'/><title type='text'>Cytrusowy weekend 2007</title><content type='html'>&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;Tym razem , gospodarzem  kulinarnego święta była  Tatter  i chciałabym jej podziękować za pracę jaką włożyła w  przygotowanie i prowadzenie  Cytrusowego weekendu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R0nMfs9u9II/AAAAAAAACYk/Ntp_kvOpsSM/s1600-h/banner2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R0nMfs9u9II/AAAAAAAACYk/Ntp_kvOpsSM/s200/banner2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5136861695010862210" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;br /&gt;Cytrusy , kiedyś tak trudno dostępne, dziś  są obecne w naszych domach na&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt; co dzień .&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;W szare , zimowe dni wnoszą do mojej kuchni odrobinę słońca i  rozweselają ją swymi cudnymi kolorami .&lt;br /&gt;Bez cytryn nie wyobrażam sobie życia,   potrawom z  mięsa nadają lekkości,&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt; ożywiają smak ryby,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;są nieodzownym składnikiem sosów sałatkowych, ciast i deserów.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;br /&gt;Pomarańcze , hmmm...przyznam , że pierwsze co przychodzi mi na myśl , to rzecz najprostsza czyli sok. Często , zaraz po obudzeniu , nachodzi mnie straszliwa ochota na szklankę pysznego ,&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt; świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy :)&lt;br /&gt;Tenże  sok  często dodaję do  dań z kurczaka czy wieprzowiny oraz najróżniejszych słodkości.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;Za oknem istna zamieć śnieżna , siedzę ubrana w dwa swetry i zabieram się do wpisania przepisów , jeszcze tylko zrobię sobie herbatę ...z cytryną oczywiście.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Ryba z limonką&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;Na 1 duży filet (u mnie Panga ) potrzebujemy:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;sok z 1 limonki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki miodowej musztardy Dijon&lt;/li&gt;&lt;li&gt;gałązkę tymianku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2-3 łyżki oliwy z oliwek lub masła ghee&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól i pieprz&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R0nvs89u9KI/AAAAAAAACY0/PYWhMzQ4fsA/s1600-h/DSC00254.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R0nvs89u9KI/AAAAAAAACY0/PYWhMzQ4fsA/s400/DSC00254.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5136900405551101090" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Rybę skropić sokiem z limonki i zostawić na 10 min. Osuszyć ręcznikiem papierowym, natrzeć solą i pieprzem. Z gałązki ściągnąć listki tymianku.&lt;br /&gt;Każdą stronę ryby posmarować 1 łyżeczką musztardy miodowej i posypać połową tymianku.&lt;br /&gt;Na patelni rozgrzać oliwę lub masło i smażyć rybę do uzyskania złotego koloru.&lt;br /&gt;Rybę można również upiec na elektrycznym grillu.&lt;br /&gt;Podawać z domowymi frytkami i majonezem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;Wieprzowina z selerem i pomarańczą&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;3 pory &lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 marchewki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;900 g wieprzowiny pociętej na spore kawałki (karkówka , łopatka)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 duży seler&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 posiekane ząbki czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200 ml wytrawnego , białego wina&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200 ml bulionu z kurczaka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sok i skórka otarta z 1 pomarańczy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki oliwy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki miodu&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki sosu sojowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;spora gałązka rozmarynu&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R0rNDM9u9RI/AAAAAAAACaA/yruRvXOkXH4/s1600-h/DSC00213.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R0rNDM9u9RI/AAAAAAAACaA/yruRvXOkXH4/s400/DSC00213.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5137143779872929042" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Piekarnik rozgrzać do temp. 120 st .&lt;br /&gt;Umyte i obrane warzywa kroimy na kawałki : pora kroimy na 5 części , marchewkę na kawałki podobnej wielkości , seler dzielimy na 4 części i kroimy na plastry grubości 1 cm.&lt;br /&gt;Rozgrzać dużą patelnię i na oliwie obsmażyć kawałki mięsa.Wieprzowinę przełożyć do dużego , żaroodpornego naczynia.&lt;br /&gt;Na patelnię wrzucić warzywa , smażyć ok.3 min , aż zbrązowieją, dodać czosnek i smażyć jeszcze minutę.&lt;br /&gt;Warzywa, wraz z sokami , przełożyć do naczynia z wieprzowiną. W misce wymieszać miód z sosem sojowym, sokiem i skórką z pomarańczy winem i bulionem, dodać gałązkę rozmarynu , doprawić solą i pieprzem.&lt;br /&gt;Wszystko doprowadzić do wrzenia, naczynie przykryć , wstawić do piekarnika i dusić ok.2 godz. (po 1 godz. zamieszać).&lt;br /&gt;zródło :&lt;a href="http://www.bbcgoodfood.com/recipes/1595/slowcooked-celeriac-with-pork-and-orange.jsp"&gt;Good Food&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Ciasteczka cytrynowe&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;Przepis znalazłam &lt;a href="http://www.kuchnia.tv/html/kuchnioteka/przepisy.php?0,0,2499"&gt;tutaj &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Ciasteczka faktycznie dość mocno się rozlewają podczas pieczenia, więc zwrócić uwagę na radę  autorki , dotyczącą odległości pomiędzy ciastkami. Śmietanę crème fraiche  zastąpiłam jogurtem bałkańskim zmieszanym pół na pół ze śmietaną kremówką.&lt;br /&gt;Zamiast lukrować ciasteczka , przełożyłam je cytrynowo-miodową Philadelphia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R0nwBs9u9MI/AAAAAAAACZE/MVW7mxdIDNc/s1600-h/DSC00281.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R0nwBs9u9MI/AAAAAAAACZE/MVW7mxdIDNc/s400/DSC00281.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5136900762033386690" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Masa serowa:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;2 serki Philadelphia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3-4  łyżeczki jasnego , płynnego miodu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sok z 1 małej cytryny&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Składniki mieszać do uzyskania gładkiej masy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciasteczka cytrynowe&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;" 135 g masła o temperaturze pokojowej&lt;br /&gt;1 szklanka + 2 łyżki cukru&lt;br /&gt;1 łyżka skórki startej z cytryny&lt;br /&gt;2 żółtka&lt;br /&gt;1 jajko&lt;br /&gt;1 ¼ szklanki crème fraiche&lt;br /&gt;2 ½ szklanki mąki tortowej&lt;br /&gt;¾ łyżeczki proszku do pieczenia&lt;br /&gt;¾ łyżeczki sody oczyszczonej&lt;br /&gt;½ łyżeczki soli&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Utrzeć mikserem masło z cukrem na puszystą masę. Po kolei dodać żółtka i jajko, za każdym razem dobrze miksując. Dodać skórkę z cytryny i crème fraiche i wymieszać.&lt;br /&gt;Do osobnej miski przesiać mąkę, proszek do pieczenia, sodę i sól. Dodać mąkę z dodatkami do ucieranej masy i miksować aż składniki się połączą. Chłodzić masę w lodówce przez 30 minut.&lt;br /&gt;Rozgrzać piekarnik do temperatury 160°C. Łyżką (lub łyżką do lodów) układać porcje masy w odległości 5 cm od siebie na blasze wyłożoną pergaminem. Wstawić do piekarnika i piec 15 – 18 minut dopóki ciasteczka nie zrumienią się lekko od spodu. Wyjąć z piekarnika i odstawić, by ostygły."&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5311079913569236391-8746258920807788467?l=swierkowyzakatek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/feeds/8746258920807788467/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5311079913569236391&amp;postID=8746258920807788467' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/8746258920807788467'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/8746258920807788467'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/2007/11/cytrusowy-weekend-2007.html' title='Cytrusowy weekend 2007'/><author><name>Bernadetta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12465918409809720055</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/-W7Ekfd1uqQY/TnuzVNC55FI/AAAAAAAAK9k/A8LI64zo45w/s220/DSC08830-2.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/R0nMfs9u9II/AAAAAAAACYk/Ntp_kvOpsSM/s72-c/banner2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5311079913569236391.post-6196587429936606910</id><published>2007-11-12T01:06:00.001+02:00</published><updated>2008-03-11T02:26:31.751+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciastka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ryby'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sałatki'/><title type='text'>Orzechowy weekend 2007</title><content type='html'>&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;W kuchni polskiej orzechy cieszą się dużym powodzeniem , od wieków są&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RzeS3tarKHI/AAAAAAAAB-E/i_uhhTi80PM/s1600-h/banner-orzechowyweekend.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RzeS3tarKHI/AAAAAAAAB-E/i_uhhTi80PM/s200/banner-orzechowyweekend.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5131731786193905778" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;jednym z głównych składników rozmaitych ciast, ciasteczek , rogali i deserów.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;Jednak nie samymi słodkościami orzech żyje , równie  doskonale czuje się w towarzystwie mięs&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt; pieczonych czy duszonych, ryb, warzyw  ,ryżu i makaronów.&lt;br /&gt;Orzechowy weekend , zainicjowany przez Elę z &lt;a href="http://mybestfood.blogspot.com/"&gt;My Best Food&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;br /&gt;sprawił , że na moim stole pojawiła się przepyszna sałatka z orzechami, cykorią, gruszkami i&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt; bekonem , a na deser morelowe ciasteczka z orzechową bezą .&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;Sałatka z cykorią i orzechami&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RzeS3tarKHI/AAAAAAAAB-E/i_uhhTi80PM/s1600-h/banner-orzechowyweekend.jpg"&gt;&lt;/a&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;8 cienkich plasterków bekonu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 główki cykorii&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 g rukoli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 duże gruszki&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;    Sos:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;3 łyżki oliwy z oliwek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka soku z cytryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki płynnego miodu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka musztardy Dijon&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RzeOydarKDI/AAAAAAAAB9k/Ep4rg_qmah8/s1600-h/DSC00077.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RzeOydarKDI/AAAAAAAAB9k/Ep4rg_qmah8/s400/DSC00077.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5131727297953081394" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Do miseczki wlać oliwę , sok z cytryny , miód , musztardę i wymieszać do uzyskania aksamitnego sosu.&lt;br /&gt;Bekon  usmażyć na rozgrzanej patelni , osączyć na ręczniku papierowym. Cykorię podzielić na listki, gruszki pokroić w cienkie plastry.&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;Listki cykorii ułożyć na talerzu, dodać plastry gruszek, bekon, rukolę , posypać orzechami i polać sosem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;zródło : &lt;a href="http://www.bbcgoodfood.com/recipes/4595/chicory-bacon-and-pear-salad-with-honey-dressing.jsp"&gt;Good Food&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Morelowe ciasteczka  z orzechowa bezą&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;5 dag  maki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;5 dag świeżego masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżeczka ekstraktu z wanilii&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 białko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 żółtko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;12 dag cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 szklanki posiekanych orzechów pekan&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 szklanki dżemu morelowego niskosłodzonego&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/Rzew9darKII/AAAAAAAAB-M/uhXWHtyIDp0/s1600-h/ciacho+2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/Rzew9darKII/AAAAAAAAB-M/uhXWHtyIDp0/s400/ciacho+2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5131764870326986882" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piekarnik rozgrzać do temp. 180 st.&lt;br /&gt;Mikserem utrzeć masło z mąką , wanilią , solą, żółtkiem i 6 dag cukru.&lt;br /&gt;Natłuścić kwadratową  foremkę o boku 24 cm. , wyłożyć na nią ciasto i piec przez 15 min.&lt;br /&gt;Białko ubij na sztywną pianę , pod koniec ubijania powoli wsypujemy 6 dag. cukru.Piana powinna być lśniąca i sztywna.Następnie dodajemy posiekane orzechy i delikatnie mieszamy.&lt;br /&gt;Upieczone ciasto wyjmujemy z piekarnika , smarujemy dżemem i rozkładamy pianę z orzechami.&lt;br /&gt;Pieczemy przez ok. 20 min , aż piana nabierze jasnobrązowego koloru.&lt;br /&gt;Kroimy ciasto na niewielkie kwadraty , podajemy po ostudzeniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;zródło H.Walden "Ciastka, ciasteczka i babeczki"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5311079913569236391-6196587429936606910?l=swierkowyzakatek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/feeds/6196587429936606910/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5311079913569236391&amp;postID=6196587429936606910' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/6196587429936606910'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/6196587429936606910'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/2007/11/orzechowy-weekend-2007.html' title='Orzechowy weekend 2007'/><author><name>Bernadetta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12465918409809720055</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/-W7Ekfd1uqQY/TnuzVNC55FI/AAAAAAAAK9k/A8LI64zo45w/s220/DSC08830-2.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RzeS3tarKHI/AAAAAAAAB-E/i_uhhTi80PM/s72-c/banner-orzechowyweekend.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5311079913569236391.post-4144209145571707540</id><published>2007-10-31T17:47:00.000+02:00</published><updated>2007-10-31T19:41:55.511+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Makarony'/><title type='text'>Festiwal dyni część II</title><content type='html'>&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;Festiwal dyni postanowiłam zakończyć pierożkami z dyni w maśle ziołowym. Delikatny smak nadzienia doskonale komponuje się z masłem bazyliowo-czosnkowym.&lt;br /&gt;W innej wersji , puree z dyni można zastąpić utłuczonymi na miazgę orzechami oleistymi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;"Pierożki z dyni w maśle ziołowym"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/Ryi8-a-6m0I/AAAAAAAAByQ/9ZC0oyqd13M/s1600-h/DSC00051.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/Ryi8-a-6m0I/AAAAAAAAByQ/9ZC0oyqd13M/s400/DSC00051.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5127555956342430530" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt; 400 g puree z dyni&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;30 ml  oliwy z oliwek&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;75 g drobno posiekanej szynki&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt; parmeńskiej&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;50 g  świeżo startego parmezanu&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;2 łyżki posiekanej szałwii&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;3 łyżki posiekanej bazylii&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;1 żółtko&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;30 ml  gęstej śmietany&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;szczypta startej gałki muszkatołowej&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Ciasto:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;400 g mąki&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;1 łyżeczka soli&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;40 ml oliwy z oliwek&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;4 lekko roztrzepane jaja&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Masło ziołowe:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;160 g masła  lub oliwy z oliwek ( zmieszałam pół na pół)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;6 przepołowionych ząbków czosnku&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;30 g świeżej bazylii&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Wymieszać składniki farszu , doprawić gałką muszkatołową, solą i pieprzem, odstawić do lodówki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zagnieść ciasto pierogowe, rozwałkować dość cienko , podzielić na pasy szerokości ok. 8 cm.&lt;br /&gt;Układać po łyżeczce farszu w 4- 5 cm  odstępach .Ciasto wokół nadzienia delikatnie posmarować wodą, przykryć drugim arkusikiem ciasta i dokładnie docisnąć wokół kopczyków z nadzieniem.&lt;br /&gt;Okrągłą foremką do ciastek lub kieliszkiem wyciąć pierożki.&lt;br /&gt;Pierożki gotować w osolonej wodzie z odrobiną oliwy przez 5-6 min.&lt;br /&gt;Na wolnym ogniu stopić masło, po czym dodać czosnek i zostawić go na kilka minut , uważając jednak by czosnku nie zrumienić. Dodać posiekaną bazylię , zamieszać.&lt;br /&gt;Masłem polać pierożki.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5311079913569236391-4144209145571707540?l=swierkowyzakatek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/feeds/4144209145571707540/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5311079913569236391&amp;postID=4144209145571707540' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/4144209145571707540'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/4144209145571707540'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/2007/10/festiwal-dyni-cz-ii.html' title='Festiwal dyni część II'/><author><name>Bernadetta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12465918409809720055</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/-W7Ekfd1uqQY/TnuzVNC55FI/AAAAAAAAK9k/A8LI64zo45w/s220/DSC08830-2.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/Ryi8-a-6m0I/AAAAAAAAByQ/9ZC0oyqd13M/s72-c/DSC00051.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5311079913569236391.post-2731013477166387550</id><published>2007-10-30T18:59:00.000+02:00</published><updated>2007-10-30T22:16:08.708+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przetwory'/><title type='text'>Żurawinowy czas</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/Rydzu6-6mvI/AAAAAAAABw8/jmrGeUdwg9c/s1600-h/1464341045_de24e599b7_o.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/Rydzu6-6mvI/AAAAAAAABw8/jmrGeUdwg9c/s200/1464341045_de24e599b7_o.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5127193950728919794" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;Przyznam , że nigdy nie przepadałam za żurawiną, pewnie dlatego , że do tej pory miałam z nią styczność jedynie w postaci kupnych dżemów. W  tym roku  postanowiłam kupić świeże żurawiny&lt;br /&gt;i przekonać się czy posmakują mi w wersji domowej. Wyszperałam kilka ciekawych przepisów , zakasałam rękawy i zabrałam się do pracy.    Zarówno żurawinowy domowy dżemy , jak i   chutney'e  z żurawiną , zaskoczyły mnie swoim&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt; smakiem i sprawiły , że podobnie jak żurawie zakochałam się w  czerwonych ,&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt; rosnących na bagnach kuleczkach .&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Sernik z żurawiną&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;słoik dżemu z żurawin (ok.30 dag)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;250 g ciasteczek digestive (dałam 125 g ciastek z czekoladą i 125 g zwykłych)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;125 g miękkiego masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki zmielonych migdałów (opcjonalnie)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 jaja&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 łyżki cukru&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50 dag twarogu na sernik&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150  g śmietany kremówki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki ekstraktu z wanilii&lt;/li&gt;&lt;li&gt;skórka otarta z 1 pomarańczy&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/Ryd0GK-6mwI/AAAAAAAABxE/fbq5XU3yOok/s1600-h/DSC00026.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/Ryd0GK-6mwI/AAAAAAAABxE/fbq5XU3yOok/s320/DSC00026.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5127194350160878338" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Ciasteczka rozdrobnić w robocie kuchennym lub włożyć do zamykanego worka i potłuc wałkiem, dodać migdały , masło i dobrze wymieszać , ma powstać grudkowata ale dobrze połączona masa.&lt;br /&gt;Masę rozłożyć na wyłożonej papierem do pieczenia tortownicy ( średnicy 23 cm) i wstawić na godzinę do lodówki.&lt;br /&gt;Żółtka  utrzeć z twarogiem, śmietaną, cukrem , wanilią i skorka z pomarańczy.&lt;br /&gt;Białka ubić na sztywną pianę , wymieszać z masą serową i wyłożyć na ciasteczkowy  spód .&lt;br /&gt;Piec w temp. 180 st. przez około 40 min. Pózniej ciasto pozostawić ok. 30 min. w wyłączonym piekarniku. Wyjąć i odstawić do całkowitego wystygnięcia. Na wierzchu rozsmarować dżem z żurawin.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Żurawiny z gruszkami&lt;/span&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;3 szklanki świeżych żurawin&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 szklanka cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 szklanki świeżego soku z pomarańczy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 szklanki rodzynek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka soku z cytryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka skórki otartej z cytryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2-3 twarde, pocięte w kosteczkę gruszki&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Żurawiny zasypać cukrem i gotować na średnim ogniu ok. 8 min.Dodać pozostałe składniki i gotować ok. 10 min. lub  aż gruszki zmiękną i nabiorą czerwonego koloru.&lt;br /&gt;Gorące żurawiny przełożyć do słoików , zamknąć i postawić dnem do dołu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/Ryd1ja-6myI/AAAAAAAABxU/-9-QzgvZHyw/s1600-h/DSC00019.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/Ryd1ja-6myI/AAAAAAAABxU/-9-QzgvZHyw/s320/DSC00019.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5127195952183679778" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Żurawinowy chutney z szalotkami&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;34 dag. świeżych żurawin&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka oliwy z oliwek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/4 szklanki posiekanych szalotek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka startego , świeżego imbiru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 szklanka brązowego cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki czerwonego octu winnego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól i pieprz do smaku&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt; W garnku lekko rozgrzać oliwę , dodać szalotki i imbir, smażyć na małym ogniu aż zmiękną (nie dopuścić do zbrązowienia).&lt;br /&gt;Dodać żurawiny, cukier, ocet i 1 szklankę wody, zagotować. Zmniejszyć ogień i gotować aż większość żurawin nie popęka ok.10 min.  Doprawić solą i pieprzem. Przełożyć do słoików.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Chutney z żurawiną i czerwoną cebulą&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1/2  szklanki octu jabłkowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2/3 szklanki jasnego, brązowego cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 łyżeczki utartych w mozdzierzu nasion kardamonu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 szklanka smażonej skórki z pomarańczy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 i 1/2 szklanki posiekanej czerwonej cebuli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 jabłka pokrojone w kostkę&lt;/li&gt;&lt;li&gt;5 szklanek świeżych lub mrożonych żurawin&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 szklanki pokrojonego w plasterki selera naciowego&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Wymieszać ocet z cukrem, solą , kardamonem, skórką z pomarańczy, selerem, cebulą, jabłkami i 2 szklankami wody, zagotować na średnim ogniu.&lt;br /&gt;Zredukować ogień i gotować aż zmiękną jabłka i większość płynu wyparuje (ok.30-40 min.)&lt;br /&gt;Dodać żurawiny i gotować jeszcze  10 min.Przełożyć do słoików.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5311079913569236391-2731013477166387550?l=swierkowyzakatek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/feeds/2731013477166387550/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5311079913569236391&amp;postID=2731013477166387550' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/2731013477166387550'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/2731013477166387550'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/2007/10/urawinowy-czas.html' title='Żurawinowy czas'/><author><name>Bernadetta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12465918409809720055</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/-W7Ekfd1uqQY/TnuzVNC55FI/AAAAAAAAK9k/A8LI64zo45w/s220/DSC08830-2.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/Rydzu6-6mvI/AAAAAAAABw8/jmrGeUdwg9c/s72-c/1464341045_de24e599b7_o.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5311079913569236391.post-5149607045394731515</id><published>2007-10-24T18:44:00.000+02:00</published><updated>2007-10-26T21:41:24.703+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Warzywa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zupy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Małe co nieco'/><title type='text'>Festiwal  Dyni  część  I</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/Rx94ZbOWgeI/AAAAAAAABts/LDbiUgH2mqE/s1600-h/dynia-1.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/Rx94ZbOWgeI/AAAAAAAABts/LDbiUgH2mqE/s200/dynia-1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5124947279170929122" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Dyniowanie czas zacząć !&lt;br /&gt;Dzisiejsze propozycja to dania "3 w 1 " . Zaczynamy od upieczenia zestawu jesiennych warzyw z dynią na czele. "Jesienne warzywa " podane z sosem jogurtowo-czosnkowym , same w sobie stanowią  stanowią pyszne , lekkie danie.&lt;br /&gt;"Jesienne warzywa" maja tę zaletę , że bez większego wysiłku , możemy je przemienić w dwa apetyczne dania : "Zupę z pieczonych warzyw" oraz "Jesienną pizze z ricottą".&lt;br /&gt;Zatem rozgrzejcie piekarniki , przyszykujcie dwie duże blachy , kosz jesiennych warzyw ,  Jej Wysokość Dynię i do dzieła !&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;"Jesienne warzywa"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;90 - 100 dag .  dyni , obranej , pozbawionej pestek i pokrojonej w kawałki ok. 3 x 3 cm&lt;/li&gt;&lt;li&gt;70 dag.  niedużych  ziemniaków&lt;/li&gt;&lt;li&gt;6- 8 średnich marchewek&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 czerwone cebule&lt;/li&gt;&lt;li&gt;6 ząbków czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4-6 łyżek oliwy z oliwek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki gruboziarnistej  soli morskiej&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/2 łyżeczki świeżo zmielonego czarnego pieprzu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 gałązki rozmarynu&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/Rx-c-LOWgmI/AAAAAAAABvE/aRot9V6I-rM/s1600-h/DSC09960.gif"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/Rx-c-LOWgmI/AAAAAAAABvE/aRot9V6I-rM/s400/DSC09960.gif" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5124987492949721698" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Piekarnik rozgrzać do temp. 230 st.&lt;br /&gt;Umyte i obrane warzywa tniemy na kawałki podobnej wielkości. Każdą cebulę  dzielimy na 4 lub 8 części.Czosnek zgniatamy ostrzem noża i obieramy z łupiny. Wszystko wrzucamy do dużej miski, posypujemy pieprzem i solą , dolewamy oliwę i dokładnie mieszamy rękami.&lt;br /&gt;Wykładamy na 2 blachy wyłożone papierem do pieczenia .Gałązki rozmarynu dzielimy na 3 części i rozrzucamy na warzywach.&lt;br /&gt;Pieczemy przez 50-60 min.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;"Zupa z pieczonych warzyw"&lt;/span&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1 blacha pieczonych "Jesiennych warzyw"+ ziemniaki z drugiej blachy&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2-3 łyżki soku z cytryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4-5 szklanek wody lub bulionu z kurczaka (zupa będzie smaczniejsza)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kostka sera feta&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sol i pieprz do smaku&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/Rx-dTbOWgnI/AAAAAAAABvM/3J5DSIi7Cc8/s1600-h/DSC09993.gif"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/Rx-dTbOWgnI/AAAAAAAABvM/3J5DSIi7Cc8/s400/DSC09993.gif" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5124987858021941874" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Warzywa siekamy , zalewamy woda lub bulionem (ilość zależy od tego jak gęste zupy lubicie)&lt;br /&gt;i miksujemy .Zupę przecieramy przez sitko , przekładamy do garnka , dodajemy sok z cytryny, doprawiamy solą i pieprzem, lekko podgrzewamy. Nakładamy do miseczek i posypujemy rozkruszoną fetą. Podajemy z ciemnym chlebem , tostami lub krakersami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;"Jesienna pizza z ricottą"&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;spód do pizzy&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;250 g sera ricotta&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kulka mozzarelli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;gałązka rozmarynu i pozostałe pieczone warzywa z drugiej blachy ,czyli dynia , cebula i marchew&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/Rx-d-LOWgoI/AAAAAAAABvU/5viqpTjlrwc/s1600-h/DSC09975.gif"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/Rx-d-LOWgoI/AAAAAAAABvU/5viqpTjlrwc/s400/DSC09975.gif" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5124988592461349506" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Robimy spód do pizzy , według &lt;a href="http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=7104"&gt;tego przepisu  .&lt;/a&gt; , jednak  ciasta nie dzielimy na dwie części, a robimy prostokąt o wymiarach ok.30 x 35 cm.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ser ricotta osączamy na sicie , mieszamy ,smarujemy nim spód pizzy , na to wykładamy pieczone warzywa, porwana na kawałki mozzarellę i posypujemy listkami rozmarynu.&lt;br /&gt;Pieczemy 15- 20 min. w mocno rozgrzanym piekarniku ( 250 st)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5311079913569236391-5149607045394731515?l=swierkowyzakatek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/feeds/5149607045394731515/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5311079913569236391&amp;postID=5149607045394731515' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/5149607045394731515'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/5149607045394731515'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/2007/10/festiwal-dyni-cz-i.html' title='Festiwal  Dyni  część  I'/><author><name>Bernadetta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12465918409809720055</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/-W7Ekfd1uqQY/TnuzVNC55FI/AAAAAAAAK9k/A8LI64zo45w/s220/DSC08830-2.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/Rx94ZbOWgeI/AAAAAAAABts/LDbiUgH2mqE/s72-c/dynia-1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5311079913569236391.post-7895745687341381150</id><published>2007-10-16T19:01:00.000+02:00</published><updated>2007-10-17T00:32:51.428+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bułki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chleby'/><title type='text'>Światowy dzień chleba  2007</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RxU7nrOWgVI/AAAAAAAABqs/p4LiMjEBIYA/s1600-h/994122329_2c95d53d27_o.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RxU7nrOWgVI/AAAAAAAABqs/p4LiMjEBIYA/s320/994122329_2c95d53d27_o.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5122065704007663954" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Chrupiące kajzerki"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;Delikatne , chrupiące bułeczki , obsypane makiem i sezamem .&lt;br /&gt;Jeszcze ciepłe kajzerki ,  odrobina masła , konfitury i dobra kawa ...czyż można wyobrazić sobie lepszy początek dnia ?&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RxUeCLOWgPI/AAAAAAAABqA/kxtqWXOZqdA/s1600-h/DSC09870.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RxUeCLOWgPI/AAAAAAAABqA/kxtqWXOZqdA/s320/DSC09870.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5122033173925363954" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;3  szklanki mąki&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;3/4  szklanki letniej wody&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;1  i  1/2  łyżeczki drożdży instant&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;1  i  1/2  łyżeczki cukru&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;1 łyżeczka soli&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;1 jajko&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;2 łyżki stopionego masła&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Składniki wymieszać w misce , kiedy zaczną odstawać od ścianek zaczynamy wyrabiać ciasto  (ok.5 min). Ciasto odstawić na 10 min. by odpoczęło , następnie wyrabiać jeszcze 5 min. Włożyć do natłuszczonej oliwa miski, nakryć folia i odstawić do wyrośnięcia na godzinę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciasto podzielić na 8 części , uformować bułeczki , ułożyć na blaszce , przykryć i odstawić do wyrośnięcia na 45 min.&lt;br /&gt;Piekarnik rozgrzać do temp. 225 st. Bułeczki naciąć i posypać makiem lub sezamem.&lt;br /&gt;Piec  15 - 17 min.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;przepis z Cincin , autorstwa Bajaderki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;"Pain Bouillie"&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RxUfy7OWgRI/AAAAAAAABqM/rQHWRowVtqE/s1600-h/DSC09912.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RxUfy7OWgRI/AAAAAAAABqM/rQHWRowVtqE/s200/DSC09912.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5122035110955614482" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;Ten francuski chleb na porridge to prawdziwe odkrycie !&lt;br /&gt;Wspaniale chrupiąca skórka, wilgotny ale nie ciężki miąższ o lekko słodkawym smaku...w życiu&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;span&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt; nie jadłam lepszego chleba !&lt;br /&gt;Tatter , bardzo dziękuję za przepis :)&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Porridge :&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;225 g mąki żytniej  ( zmieszałam mąkę żytnią razową  z mąką żytnią )&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;450 ml. wrzątku&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;1 łyżka płynnego miodu&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;    Do sporej miski wsypać mąkę , zalać wrzącą wodą  i odstawić na 5 min. Następnie dodać miód , wymieszać , nakryć folią i odstawić w ciepłe miejsce na 12 godzin.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RxUgMrOWgSI/AAAAAAAABqU/53DSNSLIRkc/s1600-h/DSC09923.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RxUgMrOWgSI/AAAAAAAABqU/53DSNSLIRkc/s400/DSC09923.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5122035553337245986" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Ciasto właściwe :&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RxUgMrOWgSI/AAAAAAAABqU/53DSNSLIRkc/s1600-h/DSC09923.JPG"&gt;&lt;/a&gt; &lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;7 g świeżych drożdży&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;30 &lt;span style="font-family:georgia;"&gt;ml letniej wody&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;2 łyżeczki soli&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;350 g  białej ,pszennej mąki chlebowej&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;1 łyżeczka kminku (opcjonalnie)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;oliwa z oliwek do smarowania&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;  Drożdże rozprowadzamy w wodzie , wlewamy do porridge, dodajemy kminek (opcjonalnie).&lt;br /&gt;Wyrabiamy ciasto ręką, powoli dodając mąkę pszenną. Gdy otrzymamy ścisłe ciasto , wykładamy je na stolnicę i wyrabiamy przez 6-8 min.&lt;br /&gt;Wkładamy do miski, zakrywamy folią i odstawiamy na 1  1/2 godziny.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;Ciasto wykładamy na stolnice , lekko odgazowujemy i dzielimy na 2 części. Każdy kawałek rozwałkowujemy  na prostokąt 38 x 12 cm.&lt;br /&gt;Składamy je " na trzy " jak list : dolną część do środka , na to górną i lekko dociskamy.&lt;br /&gt;Bok każdego bochenka smarujemy oliwa i układamy je w foremce ( 23,5 x 12 cm) tak , by stykały się naoliwionymi stronami.&lt;br /&gt;Przykrywamy natłuszczona folią i odstawiamy do wyrośnięcia na ok. 1 godz. ( lub aż ciasto urośnie do brzegów foremki).&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;Rozgrzewamy piekarnik do temp. 220 st.&lt;br /&gt;Chleby smarujemy oliwa i ostrym nacinamy w dwóch miejscach.&lt;br /&gt;Pieczemy przez 30 min. , po czym zmniejszamy temperaturę do 190 st. i pieczemy przez 25 - 30 min.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Chlebek bananowy z miodem i migdałami "&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RxUg4rOWgTI/AAAAAAAABqc/UlG4IIahOwA/s1600-h/DSC09875.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RxUg4rOWgTI/AAAAAAAABqc/UlG4IIahOwA/s200/DSC09875.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5122036309251490098" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;  &lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;500 g mąki&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;15 g świeżych drożdży&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;1 łyżka cukru&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;szczypta soli&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;3 dojrzałe banany&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;4 łyżki miodu&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;łyżeczka ekstraktu z wanilii&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;garść zmielonych migdałów&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;letnia woda&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;Banany &lt;span style="font-family:georgia;"&gt;zmiksować lub rozgnieść widelcem, przełożyć do pojemnika z miarką i dolać tyle letniej wody , by uzyskać 310 ml. płynu, dodać wanilię i wymieszać. Drożdże rozpuścić w łyżce wody.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mąkę przesiać na stolnicę , zrobić okrąg do środka wsypać cukier, sól, dodać 2 łyżki miodu, drożdże , banany z wodą i migdały . Zagniatać ok. 5 min. do uzyskania gładkiego , elastycznego ciasta.  Ciasto włożyć do natłuszczonej miski, zakryć folią spożywczą i odstawić na pół godziny.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Gdy ciasto powoi swa objętość , wyłożyć je na stolnicę , lekko odgazować , podzielić na 8 części i uformować kulki. Kulki umieścić jedna obok drugiej w blaszce 28x 15 cm , przykryć folią i znów odstawić do wyrośnięcia na  0,5 - 1 godz.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;Piekarnik rozgrzać do temp. 190 st. Chlebek posmarować pozostałymi 2 łyżkami miodu i piec przez ok.20 min.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RxUhSLOWgUI/AAAAAAAABqk/UEsoRnOdZZw/s1600-h/DSC09901.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RxUhSLOWgUI/AAAAAAAABqk/UEsoRnOdZZw/s400/DSC09901.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5122036747338154306" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://kochtopf.twoday.net/stories/4132336/"&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;Zaproszenie od  Zorry&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5311079913569236391-7895745687341381150?l=swierkowyzakatek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/feeds/7895745687341381150/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5311079913569236391&amp;postID=7895745687341381150' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/7895745687341381150'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/7895745687341381150'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/2007/10/wiatowy-dzie-chleba-2007.html' title='Światowy dzień chleba  2007'/><author><name>Bernadetta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12465918409809720055</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/-W7Ekfd1uqQY/TnuzVNC55FI/AAAAAAAAK9k/A8LI64zo45w/s220/DSC08830-2.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RxU7nrOWgVI/AAAAAAAABqs/p4LiMjEBIYA/s72-c/994122329_2c95d53d27_o.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5311079913569236391.post-4930848158643586028</id><published>2007-10-15T15:28:00.001+02:00</published><updated>2008-03-11T02:40:20.962+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Inne'/><title type='text'>Festiwal dyni       24 - 31 . X</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RxNzhLOWgHI/AAAAAAAABlA/aEmSJSDX9Mg/s1600-h/DSC09847.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RxNzhLOWgHI/AAAAAAAABlA/aEmSJSDX9Mg/s400/DSC09847.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5121564215036248178" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;Soczyście pomarańczowe ,  żółte , białe i zielone  , małe przybierające najwymyślniejsze kształty i olbrzymy   , które służą jako łódki ( w USA organizowane są wyścigi w łódkach  z dyni :)  .&lt;br /&gt;W 2005 r Larry Checkon wyhodował dynię o wadze 666 kg !&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;Niesamowite ile potraw można wyczarować z tego prostego w uprawie warzywa :  puree , chutney , tarty , placuszki,  zupy  , ciasta i ciasteczka...nie sposób wymienić wszystkich potraw , w których dynia gra rolę główną.&lt;br /&gt;Lekkostrawna dynia  to sprzymierzeniec w walce z nadwagą , a dzięki dużej zawartości błonnika jest bardzo sycąca.  Miąższ jest niezwykle bogaty w minerały : sód, potas, magnez, wapń żelazo i fosfor i witaminy:  głównie z grupy B, witaminę C i kwas foliowy.&lt;br /&gt;"Pomarańczowożółty kolor miąższu nadaje dyni beta karoten, który organizm przerabia na witaminę A. Ten naturalny barwnik i antyutleniacz, obecny również w innych dyniowatych, spowalnia tempo starzenia, obniża ryzyko choroby wieńcowej, zapobiega schorzeniom układu oddechowego i wspiera system odpornościowy. Jest również ceniony w profilaktyce antynowotworowej!"&lt;br /&gt;(zrodło : Interia.pl)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chyba nie muszę nikogo przekonywać , że dynia w pełni zasługuje na swe własne święto. Dlatego też wraz z &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Tatter i Elą &lt;/span&gt; postanowiłyśmy zorganizować &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Festiwal Dyni.&lt;/span&gt; Startujemy w środę &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;24 pazdziernika&lt;/span&gt; i świętujemy cały tydzień !&lt;br /&gt;Wszystkich chętnych zapraszamy do wspólnego świętowania . Gotujemy, pieczemy, marynujemy , warunek jest jeden , ma być dyniowo !&lt;br /&gt;Następnie wklejamy zdjęcie + przepis na forum Cincin i linkujemy w temacie &lt;a href="http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=22407"&gt;Festiwal Dyni&lt;/a&gt; .&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Właścicieli blogów prosimy o skopiowanie banera , z kodu podanego poniżej i umieszczenie go na swoim blogu.&lt;br /&gt;W trakcie Festiwalu Dyni , na swoim blogu zamieszczacie wpis z potrawa z dyni , wysyłacie  link posta i   bloggerowy nick na mój e-mail  (adres w moim profilu)  .&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po zakończeniu festiwalu utworzona zostanie lista wszystkich osób biorących udział w zabawie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapraszam !&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chciałabym serdecznie podziękować Eli i Tatter za pomoc w utworzeniu bannera i  organizacji festiwalu :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;textarea name="code" rows="6" cols="30"&gt;&lt;a href="http://swierkowyzakatek.blogspot.com/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RxNkDrOWgGI/AAAAAAAABk4/3dfdMGPGMlo/s400/dynia-1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/textarea&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5311079913569236391-4930848158643586028?l=swierkowyzakatek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/feeds/4930848158643586028/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5311079913569236391&amp;postID=4930848158643586028' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/4930848158643586028'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/4930848158643586028'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/2007/10/festiwal-dyni_898.html' title='Festiwal dyni       24 - 31 . X'/><author><name>Bernadetta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12465918409809720055</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/-W7Ekfd1uqQY/TnuzVNC55FI/AAAAAAAAK9k/A8LI64zo45w/s220/DSC08830-2.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RxNzhLOWgHI/AAAAAAAABlA/aEmSJSDX9Mg/s72-c/DSC09847.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5311079913569236391.post-3595339853401263824</id><published>2007-10-13T14:07:00.001+02:00</published><updated>2008-05-26T21:07:12.294+03:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Drób'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sałatki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chleby'/><title type='text'>"Kurczak na złoty jublileusz  "  Nigelli</title><content type='html'>&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;Niedawno kupiłam "Forever summer" Nigelli Lawson , przeglądając przepisy trafiłam na "Kurczaka..."  i od razu wiedziałam , że to właśnie tą sałatką najnowsza książka Nigelli zadebiutuje w mojej kuchni.  Ile w niej kolorów , tyle i  smaków : słodkie mango,kwaśna limonka, pikantne&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt; papryczki, świeżość kolendry i  dymki .&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;Sałatka kojarzy mi się nie tyle z polskim latem , ile  z corocznymi wakacjami w Egipcie , gdzie stargany aż uginają się pod ciężarem mango ,a wiele potraw obsypanych jest kolendrą.&lt;br /&gt;Najważniejsze , że  "Kurczak na złoty jubileusz" spełnia swe zadanie , sprawia , że przenoszę się w miejsce pełne słońca.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RxC6vbOWf5I/AAAAAAAABhc/95ZtKVc-a3E/s1600-h/DSC09812.gif"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RxC6vbOWf5I/AAAAAAAABhc/95ZtKVc-a3E/s400/DSC09812.gif" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5120798100244823954" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt; 1 mango pokrojone w około 1 cm. kostkę&lt;br /&gt;1 dymka , drobno posiekana&lt;br /&gt;1 papryczka chili , drobno posiekana&lt;br /&gt;1 ugotowana  (lub zgrillowana )  zimna pierś kurczaka&lt;br /&gt;2 garście porwanej na kawałki rucoli  (mała sałata rzymska)&lt;br /&gt;duża garść posiekanej , świeżej kolendry&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;sok z 1/2 limonki  ( sok z 1- 2 limonek)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt; 1 łyżka oliwy z oliwek  ( 1 łyżeczka oleju arachidowego + parę kropli oleju              sezamowego)&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;  Jest to moja wersja sałatki Nigelli , w nawiasach podałam składniki występujące w oryginalnym przepisie.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;Do miski wrzucić pokrojone mango , posiekaną dymkę , chili, sok z limonki  i wymieszać. Odstawić na chwilę , by smaki się przegryzły.&lt;br /&gt; W tym czasie pokroić kurczaka , porwać na kawałki rucolę i posiekać kolendrę . Wszystko dodać do mango ( zostawiając trochę kolendry do dekoracji) , polać oliwą , wymieszać .&lt;br /&gt;Smacznego !&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Sałatka smakuje wybornie i nie potrzebuje żadnych dodatków , ale ja nie mogłam się powstrzymać i podałam ją z przepysznymi &lt;a href="http://palcelizac.blogspot.com/2007/10/baguettesprosty-trudny-chleb.html"&gt;bagietkami na pate fermentee z przepisu Tatter :)&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RxC-VbOWf6I/AAAAAAAABhk/1mEpIlvnsBM/s1600-h/DSC09773.gif"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RxC-VbOWf6I/AAAAAAAABhk/1mEpIlvnsBM/s400/DSC09773.gif" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5120802051614736290" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5311079913569236391-3595339853401263824?l=swierkowyzakatek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/feeds/3595339853401263824/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5311079913569236391&amp;postID=3595339853401263824' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/3595339853401263824'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/3595339853401263824'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/2007/10/kurczak-na-zoty-jublileusz-nigelli.html' title='&quot;Kurczak na złoty jublileusz  &quot;  Nigelli'/><author><name>Bernadetta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12465918409809720055</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/-W7Ekfd1uqQY/TnuzVNC55FI/AAAAAAAAK9k/A8LI64zo45w/s220/DSC08830-2.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RxC6vbOWf5I/AAAAAAAABhc/95ZtKVc-a3E/s72-c/DSC09812.gif' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5311079913569236391.post-8743769399919070846</id><published>2007-10-11T01:26:00.000+02:00</published><updated>2007-10-13T02:17:46.891+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Małe co nieco'/><title type='text'>Fasolowe smarowidło</title><content type='html'>&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;Nazwa dość dziwaczna , jednak w dzisiejszych czasach gdy słowo" pasta"  kojarzy się nam z włoskimi makaronami ,  by nie wprowadzać niepotrzebnego zamieszania , specjał ów ochrzciłam swojsko brzmiąca nazwą "smarowidło".&lt;br /&gt;Dla mnie autorką przepisu jest moja mama , ale tak naprawdę nie mam zielonego pojęcia kto pierwszy wpadł na pomysł stworzenia tego genialnego w swej prostocie przysmaku.&lt;br /&gt;Wiem tylko , że był to jedyny sposób, by moja rodzicielka mogła przemycić do mojego jadłospisu kawałek mięsa tłustszego od kurzej piersi .Otóż jako berbeć , mniej więcej do wieku lat 5 , pochłaniałam z wielkim apetytem wszystko co mi wpadło pod rękę, poczynając od kiełbas na mydle kończąc, co z reszta było po mnie widać , przypominałam miniaturkę zawodnika sumo .Pózniej , z niewiadomych dla nikogo przyczyn ,coś mi się odwidziało i każdy , nawet najchudszy&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt; kawałek mięsa   wydawał mi się " obrzydliwie tłusty i żylasty". Okres ten trwał dość długo , mniej więcej do wieku lat 16 .W tym czasie  mama nabawiła się nerwicy , patrząc jak jej pociecha wymyśla 1001 sposobów na pozbycie się mięsnej części śniadania czy obiadu.&lt;br /&gt;Kiedyś dostałam na śniadanie kanapkę z fasolowym smarowidłem , jakimś cudem nie wpadłam na to  , że w smarowidle występuje boczek , fakt ten mama z premedytacja zataiła...1:0  dla niej ... posmakowało mi tak bardzo, że wieczorem zakradałam się do lodówki szukając słoika z fasolowym specjałem .&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RxAK-7OWf2I/AAAAAAAABf0/YHQs6Ed9aW8/s1600-h/ZNNctwu5apTkvkwW7B.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RxAK-7OWf2I/AAAAAAAABf0/YHQs6Ed9aW8/s400/ZNNctwu5apTkvkwW7B.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5120604852486307682" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;      250 g  białej, suszonej fasoli (umytej i namoczonej przez noc)&lt;br /&gt;4- 6 średnich cebul ( im więcej cebuli , tym słodsze otrzymamy smarowidło )&lt;br /&gt;boczek wędzony ( ja daję ok.8 plasterków)&lt;br /&gt;3/4 kostki masła&lt;br /&gt;sól i pieprz&lt;br /&gt;ew. sok z cytryny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fasolę dobrze ugotować (nawet lekko rozgotować).Boczek pokroić, podsmażyć na&lt;br /&gt;maśle, po chwili dodać cebulę i smażyć do uzyskania brązowego koloru.&lt;br /&gt;Fasolę odcedzić , dodać cebulę z boczkiem i masłem, całość zmiksować.&lt;br /&gt;Doprawić solą i pieprzem. Jeśli pasta jest zbyt słodka, dodać trochę soku z&lt;br /&gt;cytryny.&lt;br /&gt;Smarowidło można przechowywać w lodówce ok. 5 dni. Oczywiście można włożyć je gorące do słoika , odwrócić do góry dnem, po wystygnięciu wstawić do lodówki , powinno wytrzymać min. 2 tygodnie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5311079913569236391-8743769399919070846?l=swierkowyzakatek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/feeds/8743769399919070846/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5311079913569236391&amp;postID=8743769399919070846' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/8743769399919070846'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/8743769399919070846'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/2007/10/fasolowe-smarowido.html' title='Fasolowe smarowidło'/><author><name>Bernadetta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12465918409809720055</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/-W7Ekfd1uqQY/TnuzVNC55FI/AAAAAAAAK9k/A8LI64zo45w/s220/DSC08830-2.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RxAK-7OWf2I/AAAAAAAABf0/YHQs6Ed9aW8/s72-c/ZNNctwu5apTkvkwW7B.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5311079913569236391.post-8124090815624538922</id><published>2007-09-28T20:35:00.000+02:00</published><updated>2007-09-28T22:06:39.986+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ryby'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zupy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Małe co nieco'/><title type='text'>Dzień  jabłka</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/Rv1O_bOWfPI/AAAAAAAABWc/ALX3FBOY1nQ/s1600-h/420836347GwDXQP_ph.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/Rv1O_bOWfPI/AAAAAAAABWc/ALX3FBOY1nQ/s320/420836347GwDXQP_ph.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5115331603309427954" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Prawdę  mówiąc  , nie przepadam za surowymi jabłkami , smakuje mi zaledwie kilka odmian , które niestety, coraz rzadziej można kupić w sklepach . Mam na myśli stare polskie odmiany , nie za słodkie i niesamowicie soczyste, takie jak np. Szara Reneta.&lt;br /&gt;Za to uwielbiam jabłka w ciastach, pieczone z miodem i orzechami czy  z dżemem.Uwielbiam  jabłka oblane miodem, posypanego majerankiem, zapieczone i podane z kaczką , pieczonym schabem lub szynką. Nie wyobrażam sobie bez nich sałatki warzywnej czy śledzi w śmietanie. No i smaki dzieciństwa : jabłecznik i ryż z jabłkami , mniam :)&lt;br /&gt;Bunia , co widać na załączonym obrazku , darzy jabłka wielką miłością .Potrafi ukraść jabłko i szybciutko , tupiąc  maleńkimi łapkami , biegnie w kierunku kanapy , pod którą ma swoją skrytkę.Na jej nieszczęście jabłka są za duże by zmieścić się w szparę między kanapą a podłogą i tym sposobem zawsze udaje mi się złapać małego złodzieja ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/Rv1PnrOWfQI/AAAAAAAABWk/07rTRukL2bM/s1600-h/DSC09662.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/Rv1PnrOWfQI/AAAAAAAABWk/07rTRukL2bM/s200/DSC09662.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5115332294799162626" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; Jabłkowe święto rozpoczęłam od kromki świeżego chleba , posmarowanego smalcem  z mięsem i sporymi kawałkami jabłka, mmm...niebo w gębie !&lt;br /&gt;Wystarczy wziąć kawał słoniny , pokroić ją w kosteczkę i wytopić tłuszcz. Następnie odcedzam skwarki , a do tłuszczu wrzucam pokrojony w kostkę plaster karkówki.Gdy mięso się ładnie zrumieni odcedzam je , rozdrabniam na małe kawałki i z powrotem wkładam do smalcu , wraz z posiekaną dużą cebulą. Gdy cebulka zbrązowieje , ściągam garnek z ognia , dodaję kilka ząbków czosnku, majeranek i doprawiam solą i pieprzem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Zupa z jabłek i pasternaku:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3  g  masła&lt;br /&gt;1  posiekana cebula&lt;br /&gt;2  selery naciowe , posiekane&lt;br /&gt;5  pasternaków&lt;br /&gt;3  niezbyt słodkie jabłka&lt;br /&gt;bouquet garni :listek laurowy, gałązka tymianku, liście selera, kilka łodyżek natki pietruszki,  &lt;br /&gt;      zielony kawałek pora&lt;br /&gt;1  1/2 litru bulionu z kurczaka&lt;br /&gt;orzechy włoskie do przybrania&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;     W rondlu rozgrzać masło i zeszklić cebulę. Dodać pasternak , seler , jabłka , przyprawić solą i pieprzem . Gotować chwilę , dodać bouquet garni i bulion.Zmniejszyc ogień i gotować aż warzywa zmiękną . Wyjąć bouquet garni i dokładnie zmiksować zupę , doprawić do smaku i podgrzać.Udekorować posiekanymi orzechami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/Rv1RzbOWfRI/AAAAAAAABWs/DvEsDVzcfrc/s1600-h/DSC09673.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/Rv1RzbOWfRI/AAAAAAAABWs/DvEsDVzcfrc/s400/DSC09673.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5115334695685881106" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Sandacz w jabłkowym sosie :&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6  filetów sandacza&lt;br /&gt;mąka do panierowania&lt;br /&gt;sól i pieprz&lt;br /&gt;olej i masło (pół na pół ) do smażenia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sos :&lt;br /&gt;2 duże  winne jabłka&lt;br /&gt;szklanka białego , wytrawnego wina&lt;br /&gt;3 płaskie łyżki cukru&lt;br /&gt;łyżka masła&lt;br /&gt;skórka otarta z dużej cytryny&lt;br /&gt;łyżeczka mąki ziemniaczanej&lt;br /&gt;szczypta cynamonu&lt;br /&gt;sok z  cytryny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;  Obrane jabłka ścieramy na tarce o dużych oczkach i wrzucamy na roztopione masło , oprószamy cukrem i smażymy ok. 4 min , często mieszając.&lt;br /&gt;Dodajemy wino ,  skórkę z cytryny,  cynamon  , zagotowujemy. W 2 łyżkach zimnej wody rozpuszczamy łyżeczkę mąki ziemniaczanej , dodajemy ją do sosu , ponownie zagotowujemy , doprawiamy do smaku cukrem lub sokiem z cytryny.&lt;br /&gt;  Rybę przyprawiamy solą i pieprzem, panierujemy w mące i smażymy z obu stron na złoty kolor.Układamy sandacza na półmisku i polewamy sosem jabłkowym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/Rv1cR7OWfSI/AAAAAAAABW0/q6NcnJLCns4/s1600-h/DSC09655.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/Rv1cR7OWfSI/AAAAAAAABW0/q6NcnJLCns4/s400/DSC09655.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5115346214788168994" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt; &lt;/span&gt;&lt;span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5311079913569236391-8124090815624538922?l=swierkowyzakatek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/feeds/8124090815624538922/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5311079913569236391&amp;postID=8124090815624538922' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/8124090815624538922'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/8124090815624538922'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/2007/09/dzie-jabka.html' title='Dzień  jabłka'/><author><name>Bernadetta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12465918409809720055</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/-W7Ekfd1uqQY/TnuzVNC55FI/AAAAAAAAK9k/A8LI64zo45w/s220/DSC08830-2.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/Rv1O_bOWfPI/AAAAAAAABWc/ALX3FBOY1nQ/s72-c/420836347GwDXQP_ph.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5311079913569236391.post-9204892908388259936</id><published>2007-09-26T17:51:00.000+02:00</published><updated>2007-09-26T18:33:39.976+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Makarony'/><title type='text'>Lazania z warzywami i serem gruyere</title><content type='html'>&lt;span style="font-family:georgia;"&gt; Lazania wypełniona kolorowymi warzywami w serowym sosie ,to doskonały pomysł na posiłek dla wegetarian . Można też zmniejszyć ilość warzyw i dodać zrumienione na patelni , pociętą w paseczki pierś kurczaka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RvqD97OWfOI/AAAAAAAABWU/6JNYG_f88ek/s1600-h/DSC09623.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RvqD97OWfOI/AAAAAAAABWU/6JNYG_f88ek/s400/DSC09623.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5114545426725764322" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;Przepis podaje składniki na lazanie pieczoną w żaroodpornym naczyniu o pojemności  2-2,5 litra&lt;br /&gt;(ok. 6 porcji)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sos serowy :&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;25 g masła&lt;br /&gt;25 g mąki&lt;br /&gt;500 ml  mleka&lt;br /&gt;1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej&lt;br /&gt;75 ml śmietanki&lt;br /&gt;100 g startego sera grutere&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozostałe składniki:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;25 g masła&lt;br /&gt;1 mała cebula pokrojona w plasterki&lt;br /&gt;4 obrane i posiekane pomidory&lt;br /&gt;1 gałązka świeżego tymianku&lt;br /&gt;1 liść laurowy&lt;br /&gt;200 g marchwi pokrojonej w małą kostkę&lt;br /&gt;250 g małych różyczek brokułów&lt;br /&gt;1/2 kalafiora podzielonego na cząstki&lt;br /&gt;80 g startego sera gruyere&lt;br /&gt;arkusze lazanii&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;  Płaty makaronu podgotować w osolonym wrzątku z odrobiną oliwy przez ok. 2-3 minuty , włożyć do miski z zimną wodą , odcedzić i rozłożyć pomiędzy ręcznikami kuchennymi.&lt;br /&gt; Zagotować duży garnek z osoloną wodą, włożyć marchew i gotować 4 min. , dodać brokuły i kalafior i dalej gotować 3 min. Warzywa odcedzić , zahartować zimną wodą, znów odcedzić i odstawić.&lt;br /&gt; Na patelni stopić masło i smażyć cebulę , nie dopuszczając by sie zarumieniła. Dodać pomidory , liść laurowy, tymianek i gotować ok. 10 min.&lt;br /&gt;  Sos serowy: W rondlu stopić masło , dodać mąkę i smażyć na wolnym ogniu ok. 3 min. stale mieszając. Zdjąć z ognia i stopniowo wymieszać z zimnym mlekiem .Doprawić  solą, pieprzem i gałką muszkatołową.Podgrzać ponownie i wolno zagotować .Zmniejszyć ogień i mieszając, gotować ok. 5 min. lub do czasu aż sos zgęstnieje. Dodać przygotowany wcześniej sos pomidorowy i gotować jeszcze 10 min.&lt;br /&gt;Na dno żaroodpornego naczynia, wysmarowanego odrobiną masła lub oliwy , kładziemy trochę sosu , na to płaty lazanii, znów sos , warzywa i powtarzamy warstwy , kończąc na makaronie. Wierzch smarujemy odrobiną sosu i posypujemy startym serem.&lt;br /&gt;Zapiekamy w piekarniku rozgrzanym do tem. 190-200 st przez 35 min.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5311079913569236391-9204892908388259936?l=swierkowyzakatek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/feeds/9204892908388259936/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5311079913569236391&amp;postID=9204892908388259936' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/9204892908388259936'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/9204892908388259936'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/2007/09/lazania-z-warzywami-i-serem-gruyere.html' title='Lazania z warzywami i serem gruyere'/><author><name>Bernadetta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12465918409809720055</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/-W7Ekfd1uqQY/TnuzVNC55FI/AAAAAAAAK9k/A8LI64zo45w/s220/DSC08830-2.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RvqD97OWfOI/AAAAAAAABWU/6JNYG_f88ek/s72-c/DSC09623.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5311079913569236391.post-3257853815285498254</id><published>2007-09-25T17:30:00.000+02:00</published><updated>2007-09-25T19:05:14.592+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Muffiny'/><title type='text'>Muffinki Tatter czyli następna doskonałość</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/Rvk3YrOWfDI/AAAAAAAABTc/nKg80igrNDs/s1600-h/DSC06834.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/Rvk3YrOWfDI/AAAAAAAABTc/nKg80igrNDs/s400/DSC06834.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5114179748915215410" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;Wpis ten powstaje trochę z lenistwa.   Często  serwuję dzieciom przyjaciół , proste i szybkie w&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt; wykonaniu słodkości, takie jak owsiane ciasteczka Bajaderki czy muffinki Tatter. Potem wiele osób prosi mnie o przepis na owe  łakocie , więc aby ułatwić sobie zadanie i zamiast pisać długie maile z instrukcją , wklepuję tu przepis na idealne muffinki.&lt;br /&gt;Przepis jest uniwersalny , wybór nadzienia ogranicza jedynie nasza wybraznia. Pod karą stu batów nie wolno pominąć banana , ponieważ to właśnie za jego sprawą otrzymujemy pyszne , wilgotne muffiny !&lt;br /&gt;Moje uwagi :&lt;br /&gt;- wymieniony w przepisie Caster sugar , to drobno mielony cukier , coś pomiędzy naszym&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt; cukrem zwykłym a cukrem pudrem , nie spotkałam go w polskich sklepach i dlatego zastępuję go&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt; cukrem pudrem&lt;br /&gt;-nie jestem specem od mąki , nie wiem z czego to wynika (wilgotność ?) ale mi zazwyczaj ciasto wychodzi troszkę za gęste , więc przy mieszaniu mokrych i suchych składników , mam zawsze pod ręką dodatkową odrobinę mleka  i w razie "w" szybciutko dodaję kilka łyżek , szybciutko , bo Tatter ma rację pisząc o wpływie czasu pomiędzy połączeniem składników a wsadzeniem muffinów do pieca&lt;br /&gt;-nie używam papierowych papilotek (widocznych na zdjeciu Tatter na Cinie), skleroza -wciąz zapominam je kupić, więc smaruję formy dosłownie odrobinką masła&lt;br /&gt;-formy należy wypełnić do ok. 3/4 pojemności - w ramach wskazówek dla popełniającym&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt; muffiny po raz pierwszy&lt;br /&gt;- jak pisze autorka przepisu , ciasta nie należy miksować , ani mieszać zbyt dokładnie, małe&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt; grudki mąki są jak najbardziej wskazane :)&lt;br /&gt;- mi przeważnie wychodzi 8 szt . z ikeowskiej blachy&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;-muffinki przyozdabiam płatkami migdałów , uwielbiam ich lekko uprażony smak&lt;br /&gt;Uwaga!!!&lt;br /&gt;Te muffiny mogą uzależnić !&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wpis dedykuję Magdzie S. (nie, nie Magdzie M ;)jednej z moich  najlepszych przyjaciółek  i mam nadzieję , że zasmakują jej berbeciowi.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;br /&gt;Za przepis dziękuję mojej netowej przyjaciółce z deszczowej wyspy :)&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/Rvk0u7OWfCI/AAAAAAAABTU/5aY9TK5MN9g/s1600-h/30843_PE119800_S3.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/Rvk0u7OWfCI/AAAAAAAABTU/5aY9TK5MN9g/s200/30843_PE119800_S3.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5114176832632421410" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;Dla początkujących muffinkowców :&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;potrzebujemy specjalnej blachy do wypieku tego specjału. W tej chwili powinniście dostać ją bez problemu w marketach (np. Tesco) lub w Ikea (ok.30 zł). &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;Warto ją mieć w swojej kuchni , bowiem przyrządzenie muffin zajmują niecałe pół godziny , a jest to jeden  z ulubionych przez dzieci wypieków . Muffiny można wypiekać również w wersji wytrawnej ,oczywiście zmieniając recepturę ciasta i nadziewać je suszonymi pomidorami, serem feta,&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt; szynką parmeńską i czym wam jeszcze przyjdzie do głowy:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=16244"&gt;Tu oryginalny przepis Tatter&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;cytuje :&lt;br /&gt;"     Jest to tzw. baza do wszelkiego rodzaju muffinek (na 6 duzych):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 1/2 szklanki maki&lt;br /&gt;1/2 (lub nawet mniej) szklanki cukru (caster sugar idealnie)&lt;br /&gt;2 czubate lyzeczki proszku do pieczenia&lt;br /&gt;1/2 lyzeczki soli&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Suche skladniki przesiac i wymieszac.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W innej misce polaczyc ze soba:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/3 szklanki oleju&lt;br /&gt;1/3 szklanki mleka&lt;br /&gt;1 jajo&lt;br /&gt;2 lyzki extraktu z wanilii&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jedna szklanka dowolnych dodatkow: tutaj kawalki bialej czekolady i orzechow wloskich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;UWAGA! Zanim szklanke wypelnie dodatkami...wkladam do niej, rozmiekczona widelcem, polowe banana (sa wtedy pysznie wilgotne). &lt;img src="http://www.cincin.cc/style_emoticons/cincin/icon_smile.gif" style="vertical-align: middle;" emoid=":)" alt="icon_smile.gif" border="0" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do suchych skladnikow dodaje wymieszane plyny i dodatki. Szybko lecz delikatnie mieszam wszystko ze soba...&lt;br /&gt;Ciasta muffinkowego nie nalezy miksowac ani zbytnio mieszac; szybko przelozyc do muffinkowej formy wylozonej papierowymi foremkami i piec 20 min w piecu nagrzanym do 190 C. Im predzej muffinki znajda sie w piecu po wymieszaniu produktow tym lepiej! (spulchniacze zaczynaja dzialac w momencie polaczenia z plynami, a ich moc szybko zanika)"&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5311079913569236391-3257853815285498254?l=swierkowyzakatek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/feeds/3257853815285498254/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5311079913569236391&amp;postID=3257853815285498254' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/3257853815285498254'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/3257853815285498254'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/2007/09/muffinki-tatter-czyli-nastpna-doskonao.html' title='Muffinki Tatter czyli następna doskonałość'/><author><name>Bernadetta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12465918409809720055</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/-W7Ekfd1uqQY/TnuzVNC55FI/AAAAAAAAK9k/A8LI64zo45w/s220/DSC08830-2.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/Rvk3YrOWfDI/AAAAAAAABTc/nKg80igrNDs/s72-c/DSC06834.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5311079913569236391.post-5170206799786461585</id><published>2007-09-25T12:27:00.000+02:00</published><updated>2007-09-25T17:14:48.969+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciasta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciastka'/><title type='text'>Lawendowe słodkości</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RvkYGLOWfAI/AAAAAAAABTE/agK9dR5gjz0/s1600-h/DSC08318.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RvkYGLOWfAI/AAAAAAAABTE/agK9dR5gjz0/s200/DSC08318.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5114145346227174402" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;W lawendzie zakochać sie nietrudno .Obsadzona nią rabata czy gliniana donica wygląda zachwycająco , budzi skojarzenia z krainą pełną słońca i sielskich , zapierających dech w piersiach widoków.Ludzie od tysiącleci cenią nie tylko jej obłędny zapach, ale i właściwości lecznicze.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;Lawenda była znana już w starożytnej Mezopotamii i dopiero we wczesnym średniowieczu trafiła do Francji. W starożytnym Rzymie lawendę wykorzystywano do perfumowania wody w łazniach i właśnie z Imperium Romanum wywodzi sie jej nazwa łac. "lavare"czyli myć się .&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;W Egipcie faraonów olejek lawendowy wykorzystywany był przy mumifikacji zwłok , a zielem okładano ciała zmarłych. Natomiast Kleopatra wykorzystywała jej zapach by uwieść Cezara.&lt;br /&gt;W dzisiejszych czasach lawendę stosuje sie powszechnie do wyrobu perfum, mydeł, płynów do kąpieli i olejków aromaterapeutycznych. Napar z lawendy stosowany jest przy nerwicach i&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt; niestrawności , a olejek ma właściwości odkażające, uspokajające , łagodzi skutki ukąszeń, bóle głowy i mięśni.&lt;br /&gt;Lawenda jest również  przyprawą,wchodzi w skład tak znanych mieszanek jak zioła&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt; prowansalskie czy arabskiej ras el hanout.  Doskonale  pasuje do dżemów ,lodów, puddingów, ciast i ciasteczek, znakomicie sprawdza się w potrawach z tłustych mięs, baraniny i dziczyzny.&lt;br /&gt;Jeśli  kilka zasuszonych gałązek lawendy zamkniemy w słoju z cukrem , po tygodniu otrzymamy cukier lawendowy, którym możemy posypać kruche ciastka lub dodać do wypieków .&lt;br /&gt;zródła:&lt;br /&gt;"Weranda" nr.7 2007&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;"The book of herbs" B.Philips&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RvkggbOWfBI/AAAAAAAABTM/pjzvfEmDsEY/s1600-h/DSC09522.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RvkggbOWfBI/AAAAAAAABTM/pjzvfEmDsEY/s400/DSC09522.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5114154593291762706" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Lawendowa tarta z piniolami&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;br /&gt;Ciasto to , podobnie jak polskie mazurki ,jest najsmaczniejsze na drugi dzień po upieczeniu .&lt;br /&gt;Przepis, który  zamieściła Nobullshit na GW, pochodzi z książki &lt;/span&gt;"Mediterranean Cuisine"Konemann.  Nie udało mi się kupić miodu lawendowego , więc zastąpiłam go miodem akacjowym , a pod koniec przyrządzania nadzienia , dosypałam łyżeczkę suszonych kwiatów lawendy.&lt;br /&gt; Na początek zagniatamy kruche ciasto według ulubionego przepisu. Z podanej przeze mnie receptury ,otrzymamy ciasto wystarczające na wylepienie formy do tart o średnicy ok.25 cm  oraz na upieczenie blachy lawendowych ciasteczek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciasto kruche:&lt;br /&gt;30 dag. mąki&lt;br /&gt;3/4 szklanki (ok.15 dag) cukru pudru&lt;br /&gt;3 żółtka&lt;br /&gt;25 dag (kostka) masła&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Przesianą mąkę siekamy z zimnym masłem,  dodajemy żółtka , cukier puder i szybko zagniatamy ciasto. Zawijamy je w folię i wkładamy do lodówki na godzinę (min. 1/2 godz.)&lt;br /&gt;Po tym czasie ciasto należy rozwałkować ,wyłożyć nim formę i ponakłuwać widelcem.&lt;br /&gt;Formę z ciastem wykładamy papierem do pieczenia , na który wsypujemy suszony groch lub fasolę, aby ciasto pozostało równe.Pieczemy w 180-200 st. do uzyskania jasnozłotego  koloru .&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nadzienie z piniolami:&lt;br /&gt;100 g masła&lt;br /&gt;100 g cukru&lt;br /&gt;3 łyżki miodu lawendowego lub innego jasnego miodu&lt;br /&gt;200-250g pinioli&lt;br /&gt;200 ml. śmietany kremówki&lt;br /&gt;1 łyżeczka suszonych kwiatów lawendy ( w zastępstwie miodu lawendowego)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z masła , cukru i miodu zrobić jasny karmel.Dodać piniole , wymieszać  i podgrzewać aż sie skarmelizują. Mieszając , powoli wlewać śmietanę , tyle aby masa nie zrobiła sie za rzadka.&lt;br /&gt;Ściągnąć garnek z ognia , dosypać lawendę . Masę wyłożyć na podpieczony spód i piec ok. 15-20 min.  w 180 st.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RvkSJLOWe-I/AAAAAAAABS4/Yl2DF-R-v4I/s1600-h/DSC09509.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RvkSJLOWe-I/AAAAAAAABS4/Yl2DF-R-v4I/s400/DSC09509.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5114138800697015266" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Kruche ciasteczka pachnące lawendą&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Doskonały dodatek do popołudniowej herbaty.&lt;br /&gt;Ciasto , które zostało nam z tarty , zagniatamy z 1-2 łyżeczkami lawendy, schładzamy w lodówce, wałkujemy i foremką wycinamy ciasteczka np. serduszka :)&lt;br /&gt;Ciastka układamy na wyłożonej papierem blaszce i pieczemy ok. 10 min w 200 st.&lt;br /&gt;Po upieczeniu studzimy na kratce i posypujemy drobnym cukrem.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5311079913569236391-5170206799786461585?l=swierkowyzakatek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/feeds/5170206799786461585/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5311079913569236391&amp;postID=5170206799786461585' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/5170206799786461585'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/5170206799786461585'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/2007/09/lawendowe-sodkoci.html' title='Lawendowe słodkości'/><author><name>Bernadetta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12465918409809720055</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/-W7Ekfd1uqQY/TnuzVNC55FI/AAAAAAAAK9k/A8LI64zo45w/s220/DSC08830-2.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RvkYGLOWfAI/AAAAAAAABTE/agK9dR5gjz0/s72-c/DSC08318.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5311079913569236391.post-8459452398716970778</id><published>2007-09-14T01:34:00.000+02:00</published><updated>2007-09-14T02:38:04.232+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Drób'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kuchnia arabska'/><title type='text'>Morg Polo</title><content type='html'>&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;Gdyby spytać przypadkowego przechodnia o przykładowe danie z kuchni włoskiej, francuskiej czy hiszpańskiej , na pewno szybko uzyskalibyśmy odpowiedz. Natomiast kuchnia arabska w naszym kraju wciąż jest mało znana i niedoceniana. Co prawda coraz  więcej osób więcej osób&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt; kojarzy hasła takie jak baklava, falafel , hummus czy baba ganush ale na tym kuchnia arabska sie nie kończy.&lt;br /&gt;Zdaję sobie sprawę , że kulinarni pasjonaci często maja problem ze znalezieniem egzotycznych składników i przypraw .Jednak są w kuchni arabskiej dania , które przyrządzimy z ogólnodostępnych w Polsce składników. Jednym z takich dań jest Morg Polo, charakteryzujący się niezwykle udanym połączeniem smaków słonych i słodkich, oraz rewelacyjnie kruchym i  soczystym mięsem.&lt;br /&gt;Morg Polo to danie z kuchni perskiej, więc teoretycznie nie powinnam mówić tu o kuchni&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt; arabskiej, myślę jednak , że dla nas , osób mieszkających w tak odległym kraju , nie ma to aż tak wielkiego znaczenia, w końcu liczy sie smak ,a  smaki Maghrebu i Bliskiego Wschodu przenikają się nawzajem, czerpiąc od siebie nawzajem to co najlepsze.&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RunVjzaGbYI/AAAAAAAABQQ/aRAq5gi4WZM/s1600-h/DSC06479.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RunVjzaGbYI/AAAAAAAABQQ/aRAq5gi4WZM/s400/DSC06479.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5109850063300357506" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Morg Polo :&lt;br /&gt;&lt;/span&gt; 4 kurze udka&lt;br /&gt;1 cebula&lt;br /&gt;100 g suszonych moreli&lt;br /&gt;1 łyżka rodzynek&lt;br /&gt;1 łyżka cynamonu&lt;br /&gt;200 g ryżu&lt;br /&gt;30 g masła&lt;br /&gt;oliwa z oliwek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Natarte solą i szczyptą pieprzu udka , obsmażyć na dużym ogniu , na złoty kolor. Udka wyjąć i podsmażyć cebulę.Dodać rodzynki , cynamon i pocięte w paseczki brzoskwinie oraz udka.Wszystko zalać gorącą wodą i dusić pod przykryciem , na małym ogniu , przez 30 min.&lt;br /&gt;&lt;!--IBF.ATTACHMENT_459531--&gt;Ryż ugotować "al dente" , odsączyć i ułożyć w wysmarowanym masłem naczyniu żaroodpornym. Na ryżu ułożyć udka i sos. Zapiekać przez 20 min. w 150 stopniach.             &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To przepis oryginalny , tj. z książki , z której korzystałam.  Troszkę go zmieniłam , podwajając porcję owoców i piekąc kurczaka dodatkowe 15 min. w temp. 200 st. , bowiem dla mnie nie ma nic gorszego od obgotowanej kurzej skóry.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5311079913569236391-8459452398716970778?l=swierkowyzakatek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/feeds/8459452398716970778/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5311079913569236391&amp;postID=8459452398716970778' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/8459452398716970778'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/8459452398716970778'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/2007/09/morg-polo.html' title='Morg Polo'/><author><name>Bernadetta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12465918409809720055</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/-W7Ekfd1uqQY/TnuzVNC55FI/AAAAAAAAK9k/A8LI64zo45w/s220/DSC08830-2.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RunVjzaGbYI/AAAAAAAABQQ/aRAq5gi4WZM/s72-c/DSC06479.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5311079913569236391.post-6819672538380911395</id><published>2007-09-13T03:40:00.000+02:00</published><updated>2007-09-13T03:54:39.919+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chleby'/><title type='text'>Ciabatta</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RuiX7TaGbTI/AAAAAAAABOk/3jqa_ibwT_U/s1600-h/DSC09375.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RuiX7TaGbTI/AAAAAAAABOk/3jqa_ibwT_U/s400/DSC09375.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5109500822329650482" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Delikatna , puszysta ciabatta stanowi doskonałe towarzystwo  dla  dań z grilla , a przede wszystkim do lazanii lub makaronu z sosem bolońskim. Przyznam szczerze , że u mnie w domu chwile gdy ciabatta cierpliwie czeka na sos boloński , należą do rzadkości...zazwyczaj jest konsumowana na ciepło ,okraszona jedynie masłem ziołowo- czosnkowym :)&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=638"&gt;Ciabatta&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5311079913569236391-6819672538380911395?l=swierkowyzakatek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/feeds/6819672538380911395/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5311079913569236391&amp;postID=6819672538380911395' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/6819672538380911395'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/6819672538380911395'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/2007/09/ciabatta.html' title='Ciabatta'/><author><name>Bernadetta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12465918409809720055</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/-W7Ekfd1uqQY/TnuzVNC55FI/AAAAAAAAK9k/A8LI64zo45w/s220/DSC08830-2.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RuiX7TaGbTI/AAAAAAAABOk/3jqa_ibwT_U/s72-c/DSC09375.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5311079913569236391.post-961062049200798194</id><published>2007-09-13T03:03:00.001+02:00</published><updated>2008-03-11T02:44:26.059+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sałaty'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sosy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wieprzowina'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chleby'/><title type='text'>Focaccia i spólka</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RuiQxjaGbRI/AAAAAAAABN8/2yZOwA_pw4c/s1600-h/DSC08462.gif"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RuiQxjaGbRI/AAAAAAAABN8/2yZOwA_pw4c/s400/DSC08462.gif" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5109492958244531474" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Zaserwowałam sobie pyszny obiadek : polędwiczka wieprzowa w dijońskiej pierzynce polana sosem serowym, sałata miodowa i focaccia pachnąca ziołami.&lt;br /&gt;Oryginalny przepis na focaccie  to "Focaccia z czerwoną cebulką" Tatter,  czerwoną cebulę zastąpiłam ziołami , dodając do ciasta świeży rozmaryn i oregano.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=16563"&gt;Focaccia&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;Polędwiczka z przepisu Bajaderki wyszła przepyszna, krucha i soczysta . W sos&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;ie serowym gorgonzolę zamieniłam na ser  brie.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=16395"&gt;Polędwiczki w serowym sosie&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;do tego krucha sałata polana sosem z kilku łyżek oliwy z oliwek , ząbku czosnku i miodu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RuiSBzaGbSI/AAAAAAAABOc/Fh3sihiXdnw/s1600-h/DSC08475.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RuiSBzaGbSI/AAAAAAAABOc/Fh3sihiXdnw/s400/DSC08475.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5109494336929033506" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5311079913569236391-961062049200798194?l=swierkowyzakatek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/feeds/961062049200798194/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5311079913569236391&amp;postID=961062049200798194' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/961062049200798194'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/961062049200798194'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/2007/09/focaccia-i-splka.html' title='Focaccia i spólka'/><author><name>Bernadetta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12465918409809720055</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/-W7Ekfd1uqQY/TnuzVNC55FI/AAAAAAAAK9k/A8LI64zo45w/s220/DSC08830-2.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RuiQxjaGbRI/AAAAAAAABN8/2yZOwA_pw4c/s72-c/DSC08462.gif' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5311079913569236391.post-5829846116657605308</id><published>2007-09-07T11:05:00.001+02:00</published><updated>2008-03-11T02:42:49.380+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Drób'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sosy'/><title type='text'>Ziołowo mi</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RuEgaSJbRqI/AAAAAAAABNc/6e-0DD8ck_8/s1600-h/ff1627743cb6e71f.gif"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RuEgaSJbRqI/AAAAAAAABNc/6e-0DD8ck_8/s320/ff1627743cb6e71f.gif" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5107399088334915234" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Uwielbiam świeże zioła , szkoda , że w naszym klimacie możemy cieszyć sie nimi jedynie przez kilka miesięcy w roku. Co prawda w handlu dostępne są zioła z upraw hydroponicznych lub szklarniowych , jednak nie mogą sie one równać ze smakiem i zapachem ziół karmionych słońcem.&lt;br /&gt;Dlatego w tym roku postanowiłam stworzyć ogródek zielny z prawdziwego zdarzenia .Oprócz popularnej natki pietruszki i szczypiorku  , w moim ogrodzie zagościł mejeranek, cząber, hyzop,&lt;br /&gt;cztery gatunki mięty i bazylii, szałwia, rozmaryn,melisa cytrynowa,rumianek, ogórecznik ,tymianek zwykły i cytrynowy .&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy pomocy garści ziół z oklepanych i nudnych składników , możemy wyczarować niezwykle aromatyczne i smaczne danie.Wystarczy pierś kury lub kawałeczek schabu i ziemniaki.&lt;br /&gt;Ziemniaki myjemy ,osuszamy, kroimy na pół, przekładamy do naczynia żaroodpornego , polewamy odrobiną oliwy z oliwek i rękami dokładnie mieszamy tak by ziemniaki pokryły sie oliwą. Posypujemy sola morska , świeżym tymiankiem i pieczemy w ok.180 st aż ziemniaki staną sie złociste.&lt;br /&gt;W międzyczasie robimy sos : do jogurtu dodajemy starty ogórek, ząbek czosnku i troche drobno posiekanej mięty.&lt;br /&gt;Pierś kury rozcinamy na pół , tak aby powstały 2 cienkie kotlety, które jeszcze lekko rozbijamy.&lt;br /&gt;Mięso delikatnie solimy, przyklejamy listek szałwii , panierujemy w mące i smażymy na złoty kolor.&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RuEtPCJbRtI/AAAAAAAABN0/7niqgDxT1Mc/s1600-h/DSC08219.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RuEtPCJbRtI/AAAAAAAABN0/7niqgDxT1Mc/s400/DSC08219.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5107413188712548050" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5311079913569236391-5829846116657605308?l=swierkowyzakatek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/feeds/5829846116657605308/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5311079913569236391&amp;postID=5829846116657605308' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/5829846116657605308'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/5829846116657605308'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/2007/09/zioowo-mi.html' title='Ziołowo mi'/><author><name>Bernadetta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12465918409809720055</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/-W7Ekfd1uqQY/TnuzVNC55FI/AAAAAAAAK9k/A8LI64zo45w/s220/DSC08830-2.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RuEgaSJbRqI/AAAAAAAABNc/6e-0DD8ck_8/s72-c/ff1627743cb6e71f.gif' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5311079913569236391.post-7560688960537342680</id><published>2007-09-07T00:56:00.000+02:00</published><updated>2007-09-07T02:11:34.857+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chleby'/><title type='text'>Chleb  kolendrą  pachnący</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RuCSHiJbRpI/AAAAAAAABNU/wE7UikyYoA8/s1600-h/DSC09349.gif"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RuCSHiJbRpI/AAAAAAAABNU/wE7UikyYoA8/s400/DSC09349.gif" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5107242635561223826" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Borodinsky&lt;/span&gt; ,  pierwszy ciemny chleb na zakwasie, jaki odważyłam sie upiec . Obudziłam swój zakwas i z entuzjazmem zabrałam sie do pracy. Szybko zrzedła mi mina na widok marchewkowej brei  , która spozierała na mnie z miski.  Pomyślałam "co ma być , to będzie " , przekładając lepkie "coś" do foremki.  Po 7 godzinach cudak wylądował w rozgrzanym piecu, a po godzinie , ku mojemu zdziwieniu , wyciągnęłam piękny bochenek melasą i kolendrą pachnący.&lt;br /&gt;Dzięki Tatter , mogłam sie delektować   pysznymi kanapkami z tego niesamowicie aromatycznego chleba.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Przepis na Borodinsky' ego udostępniony przez Tatter&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;450 g  zakwasu żytniego&lt;br /&gt;380 g maki żytniej&lt;br /&gt;8 g  soli morskiej&lt;br /&gt;160 g letniej wody&lt;br /&gt;35 g molasy&lt;br /&gt;20 g słodu (z braku owego dodałam więcej melasy)&lt;br /&gt;7 g mielonej kolendry&lt;br /&gt;5 g całych  nasion kolendry&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki dokładnie wymieszać  i przełożyć do wysmarowanej oliwa z oliwek formy.&lt;br /&gt;Przykryć naoliwioną folią i zostawić do wyrośnięcia na ok. 6 - 7 godz.&lt;br /&gt;Piec rozgrzać do temp. 230 st. Bochenek posypać ziarnami kolendry i piec przez  15 min. , po czym zmniejszyć temp. do 200 st. i piec jeszcze 40 min.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5311079913569236391-7560688960537342680?l=swierkowyzakatek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/feeds/7560688960537342680/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5311079913569236391&amp;postID=7560688960537342680' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/7560688960537342680'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/7560688960537342680'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/2007/09/chleb-kolendr-pachncy.html' title='Chleb  kolendrą  pachnący'/><author><name>Bernadetta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12465918409809720055</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/-W7Ekfd1uqQY/TnuzVNC55FI/AAAAAAAAK9k/A8LI64zo45w/s220/DSC08830-2.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RuCSHiJbRpI/AAAAAAAABNU/wE7UikyYoA8/s72-c/DSC09349.gif' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5311079913569236391.post-5948257082797405529</id><published>2007-08-31T19:42:00.000+03:00</published><updated>2007-08-31T20:16:22.232+03:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Małe co nieco'/><title type='text'>Granola</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RthIwiJbRoI/AAAAAAAABNM/LwcpCO3JBh8/s1600-h/DSC09431.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RthIwiJbRoI/AAAAAAAABNM/LwcpCO3JBh8/s400/DSC09431.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5104910176261719682" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;Myśląc o ciasteczkach Bajaderki zrobiłam zapas płatków owsianych ...chyba trochę za duży zapas . Gdy przekładałam płatki do wielkiego , szklanego słoja , przypomniała mi sie Andy's Fairfield Granola z "Feast" Nigelli , hmmm....to będzie doskonały prezent dla teściowej , którą właśnie odwiedziła córka i trójka wnucząt .&lt;br /&gt;Przepis troszkę zmodyfikowałam , a raczej dostosowałam do polskich warunków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Granola - wychodzi ok.2,5 litra&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;500 g płatków owsianych&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;120 g nasion słonecznika&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;120 - 200 g sezamu&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;180 g soku jabłkowego&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;2 łyżeczki cynamonu&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;1 łyżeczka sproszkowanego imbiru&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;120 g syropu cukrowego&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;4 łyżki miodu naturalnego&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;100 g brązowego cukru&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;200 - 250 g migdałów (całych lub w płatkach)&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;1 łyżeczka soli morskiej&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;2 łyżki oleju słonecznikowego&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;300 g rodzynek&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;W dużej misce wymieszać wszystkie składniki , oprócz rodzynek. Piekarnik rozgrzać do 170 stopni. Masę rozłożyć na 2 niskich blachach. Piec ok.40 min do uzyskania rumianego koloru. Masę zamieszać 2-3 razy w trakcie  pieczenia.&lt;br /&gt;Granolę przestudzić i dodać rodzynki. Dodałam jeszcze suszone morele , pokrojone w spore kawałki. Przechowywać w szczelnie zamkniętym słoju.&lt;br /&gt;Oczywiście dodatki mogą być najróżniejsze : orzechy włoskie czy laskowe , płatki kokosowe, suszone śliwki , jabłka itd.&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5311079913569236391-5948257082797405529?l=swierkowyzakatek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/feeds/5948257082797405529/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5311079913569236391&amp;postID=5948257082797405529' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/5948257082797405529'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/5948257082797405529'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/2007/08/granola.html' title='Granola'/><author><name>Bernadetta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12465918409809720055</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/-W7Ekfd1uqQY/TnuzVNC55FI/AAAAAAAAK9k/A8LI64zo45w/s220/DSC08830-2.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RthIwiJbRoI/AAAAAAAABNM/LwcpCO3JBh8/s72-c/DSC09431.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5311079913569236391.post-9203731643349379013</id><published>2007-08-31T15:58:00.001+03:00</published><updated>2008-05-26T21:10:47.740+03:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Ciastka'/><title type='text'>Ciasteczka   idealne</title><content type='html'>&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 153, 0);"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;Ciasteczka owsiane ...niby nic skomplikowanego...a jednak znalezienie odpowiedniego przepisu zabrało mi sporo czasu , az w końcu jest  ,  przepis na ciasteczka idealne :)&lt;br /&gt;Demerara sprawia , że ciastka są chrupiące , a genialnie dobrane przyprawy nadają im anielski smak...bo diabeł tkwi w szczegółach ;)&lt;br /&gt;Dzieciaki znajomych , nawet te grymaśne i wybredne , zajadają te ciacha , aż im sie uszy trzęsą.&lt;br /&gt;Mąż niby na diecie a spałaszował ostatnio całą puszkę , ile ja ich potrafię zjeść nie powiem ...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RtghiyJbRnI/AAAAAAAABNA/FtwqXIJyINk/s1600-h/DSC08206.gif"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RtghiyJbRnI/AAAAAAAABNA/FtwqXIJyINk/s320/DSC08206.gif" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5104867059085035122" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 153, 0);"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciasteczka owsiane według Bajaderki :&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;2 jajka&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;1 łyżeczka ekstraktu z wanilii&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;1 szklanka rodzynek&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;1  2/3 szklanki mąki&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;1 łyżeczka sody oczyszczonej lub proszku do pieczenia&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;szczypta soli&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;3/4 łyżeczki zmielonego kardamonu&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;1/2 łyżeczki cynamonu&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;1/4 łyżeczki zmielonego ziela angielskiego&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;1 kostka masła&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;1  1/2 brązowego cukru&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;2 szklanki płatków owsianych&lt;/span&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Jajka rozbełtać z wanilią , dodać rodzynki i zostawić na ok.  1 godzinę.&lt;br /&gt;Piekarnik rozgrzać do temp. 180 stopni.  Dwie płaskie blachy wyłożyć papierem do pieczenia lub wysmarować masłem.&lt;br /&gt;Przesiać mąkę , sól i przyprawy. Masło dobrze ubić mikserem aż będzie puszyste , dodać cukier i ubić na gładka masę.&lt;br /&gt;Dodać rodzynki z jajkami i dobrze wymieszać . Dodać mąkę z przyprawami i płatki owsiane , wszystko dobrze połączyć .&lt;br /&gt;Łyżka stołowa układać kopczyki na przygotowanych blachach , lekko je spłaszczyć.Piec aż będą lekko zarumienione , ok.10-12 min. Zostawić na blachach do ostygnięcia.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Moje uwagi:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;Daję cukier demerara i trochę więcej rodzynek (ok. 150 g). Ciasto nabieram łyżką i w dłoni formuję kulkę , następnie robię dość cienki "kotlecik". Ciastka troszkę rozpływają sie podczas pieczenia , ale mi o to właśnie chodzi. Lubię ciasteczka cienkie i mocno chrupkie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bajaderko dzięki za przepis !&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;           &lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 153, 0);"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 153, 0);"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 153, 0);"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5311079913569236391-9203731643349379013?l=swierkowyzakatek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/feeds/9203731643349379013/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5311079913569236391&amp;postID=9203731643349379013' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/9203731643349379013'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/9203731643349379013'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/2007/08/ciasteczka-idealne.html' title='Ciasteczka   idealne'/><author><name>Bernadetta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12465918409809720055</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/-W7Ekfd1uqQY/TnuzVNC55FI/AAAAAAAAK9k/A8LI64zo45w/s220/DSC08830-2.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RtghiyJbRnI/AAAAAAAABNA/FtwqXIJyINk/s72-c/DSC08206.gif' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5311079913569236391.post-5059247821480290130</id><published>2007-03-13T01:30:00.000+02:00</published><updated>2007-07-06T16:23:58.673+03:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Drób'/><title type='text'>Tortilla z kurczakiem</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RfXscY-8ugI/AAAAAAAAAAw/aiC_PagoOjw/s1600-h/DSC06575.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RfXscY-8ugI/AAAAAAAAAAw/aiC_PagoOjw/s320/DSC06575.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5041195330398108162" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Pięknie dziś było, cieplutko i mnóstwo słońca. Po wyjściu od  fryzjera, jakaś magiczna siła popchała mnie w kierunku kwiaciarni. Na widok palet z bratkami we wszystkich możliwych kolorach i dziesiątkach delikatnych , słodko różowych stokrotek , uśmiech rozciągnął mi sie od ucha do ucha. Wyszłam obładowana niczym muł , dzwigając siatki pełne wiosennych kwiatów .&lt;br /&gt;Czując lekkie ssanie w żołądku , postanowiłam zahaczyć o mój ulubiony sklepik. Na widok dorodnych papryk i czerwieniących sie pomidorów , ssanie w żołądku przerodziło sie w szereg burcząco-bulgoczących dzwięków. Kilka warzyw ląduje w siatce i gnam do domu.&lt;br /&gt;Szybko zagniatam ciasto na tortillę , przepis z cincin'a trochę modyfikuję i zamiast zwykłej pszennej mąki, używam pszennej razowej. Ciasto wkładam na 1 godz. do lodówki i zabieram sie za nadzienie.&lt;br /&gt;Na rozgrzanej patelni ląduje kurza pierś , osolona i pocięta w cienkie paseczki , gdy już jest ładnie zarumieniona, dorzucam  2 czerwone cebule, pomarańczową i czerwona paprykę, 2 rozdrobnione, ostre  papryczki , 3 ząbki czosnku i 1 duży pomidor . Zalewam szklanką soku passaty pomidorowej  i dodaję utłuczona w mozdzierzu łyżeczkę nasion kolendry i odrobinę gorczycy. Jeszcze pół puszki kukurydzy i trochę meksykańskiej salsy Cholula i gotowe.&lt;br /&gt;Teraz jeszcze trzeba usmażyć tortille, nałożyć nadzienie z łyżką serka homogenizowanego, ozdobić szczypiorkiem i ...pałaszować :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5311079913569236391-5059247821480290130?l=swierkowyzakatek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/feeds/5059247821480290130/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5311079913569236391&amp;postID=5059247821480290130' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/5059247821480290130'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/5059247821480290130'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/2007/03/tortilla-z-kurczakiem.html' title='Tortilla z kurczakiem'/><author><name>Bernadetta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12465918409809720055</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/-W7Ekfd1uqQY/TnuzVNC55FI/AAAAAAAAK9k/A8LI64zo45w/s220/DSC08830-2.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RfXscY-8ugI/AAAAAAAAAAw/aiC_PagoOjw/s72-c/DSC06575.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5311079913569236391.post-5693146257345165393</id><published>2007-03-12T02:01:00.000+02:00</published><updated>2007-09-07T02:12:01.907+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Inne'/><title type='text'>12.III.2007</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RfSlL4-8ufI/AAAAAAAAAAo/YT3Ts7oFMBQ/s1600-h/Z70nVNzxiHPHkhsIiX.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RfSlL4-8ufI/AAAAAAAAAAo/YT3Ts7oFMBQ/s320/Z70nVNzxiHPHkhsIiX.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5040835506627983858" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:courier new;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;  Powoli , małymi kroczkami w świerkowy zaułek wkracza wiosna.Za chwilę krokusy i przebiśniegi zaczną ustępować miejsca tulipanom. Na gałązkach nieśmiało pojawiają się  pierwsze pączki, trawa staje sie bujniejsza  i bardziej zielona ,a odważny pigwowiec zachwyca czerwonymi kwiatkami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W głowie mam setki pomysłów , planuję grządki w warzywniku, ziołową rabatkę,miejsce na niskie i wysokie dalie, zastanawiam sie gdzie posadzić nowo nabyte krzaki jagody kamczatki a gdzie maliny. W pokoju na parapecie , niedawno wysiane warzywa dzielnie wyciągają sie w kierunku słońca, a zimujące w domu pelargonie i egzotyczna mięta właśnie budzą sie do życia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Wiosna jest piękna i radosna.Po wielu miesiącach szarzyzny , pierwsze promienie wiosennego słońca nastrajają mnie bardzo pozytywnie i dodają energii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Ja jednak z niecierpliwością czekam na maj, szczególnie jego drugą połowę, kiedy to warzywa zarastają grządki , a  ogród wygląda jak kolorowy , misternie tkany kobierzec .Póki co , otulona w miękką chustę z wełny syberyjskich kóz , oglądam zdjęcia  z   zeszłego roku i ...tęsknie za majem, w końcu to mój miesiąc , majowa dziewczyna jestem :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;&lt;span style="font-family:lucida grande;"&gt;&lt;span style="font-family:times new roman;"&gt;&lt;span style="font-family:trebuchet ms;"&gt;&lt;span style="font-family:verdana;"&gt;&lt;span style="font-family:webdings;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:arial;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5311079913569236391-5693146257345165393?l=swierkowyzakatek.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/feeds/5693146257345165393/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5311079913569236391&amp;postID=5693146257345165393' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/5693146257345165393'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5311079913569236391/posts/default/5693146257345165393'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://swierkowyzakatek.blogspot.com/2007/03/12iii2007.html' title='12.III.2007'/><author><name>Bernadetta</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12465918409809720055</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/-W7Ekfd1uqQY/TnuzVNC55FI/AAAAAAAAK9k/A8LI64zo45w/s220/DSC08830-2.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_4EsaXtg9kX0/RfSlL4-8ufI/AAAAAAAAAAo/YT3Ts7oFMBQ/s72-c/Z70nVNzxiHPHkhsIiX.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
