poniedziałek, 19 maja 2008

Tortilla z groszkiem i fetą

Upłynęło sporo czasu od ostatniego posta , czasu dla mnie nie najlepszego , gotowanie było jedną z ostatnich rzeczy o jakich myślałam , cóż trudno gotować jak ściska w żołądku i jeść się nie chce.
Ci z Was , którzy odwiedzają mój blog Bee's Home & Garden zapewne już wiedzą , że w moim życiu pojawił się mały ogonek :) Nadża tchnęła trochę życia i radości w mój świat , więc postanowiłam , że czas najwyższy odświeżyć Świerkowy Zakątek.
Na początek coś szybkiego i prostego , tzw. "oczyszczacz lodówki ". Słodko - słona tortilla okraszona solidną porcją świeżych ziół.






Tortilla z groszkiem i fetą

  • 1 szklanka (250 ml) mrożonego groszku
  • 1 posiekana cebula
  • 100 g fety (ja dałam 150 g Fety Mevgal - z mleka koziego i owczego )
  • mały pęczek świeżego estragonu
  • 3 lekko ubite duże jajka
  • łyżka oliwy lub oleju z pestek winogron
  • sól i pieprz do smaku
Piekarnik rozgrzewamy do temp. 200 st (bez termoobiegu).
Groszek gotujemy kilka minut , ma być al dente.
Na żeliwnej patelni (lub innej , ważne by nie miała plastikowej rączki) rozgrzewamy łyżkę oliwy i podsmażamy cebulkę . Dodajemy groszek , pokruszoną na średniej wielkości kawałki fetę , posiekane (lub nie , moim zdaniem ładniej wyglądają w całości ) listki estragonu i od razu wlewamy jaja roztrzepane z pieprzem i szczyptą soli.
Smażymy kilka minut na niewielkim ogniu aż spód tortilli się zetnie. Patelnię wstawiamy do nagrzanego piekarnika , na górną półkę i pieczemy chwilkę , do momentu aż jaja się zetną .
Podajemy z zieloną sałatą .

źródło Good Food


21 komentarzy:

Agnieszka pisze...

Bernadetto, mam nadzieje ze trudny czas juz minal i bedzie Cie tu wiecej! Twoja tortilla jest przesliczna i bardzo wiosenna, a tak sie sklada , ze ja rowniez musze "oczyscic" lodowke z fety. Chyba zrobie to danie na jutrzejsza kolacje.

Bea pisze...

Bernadetto, milo Cie widziec! nie tylko na blogu, rowniez na zdjeciu :)
A tortilla jak najbardziej do wyprobowania!

Bernadetta pisze...

Agnieszko dziękuję , mam nadzieję , że kolacja smakowała.
Bea ciesze się , że mnie odwiedziłaś :)

Agnieszka pisze...

Bernadetto, kolacja byla swietna!!! Tortilla jest znakomita i szybka w przygotowaniu, poza tym bardzo wiosenna. Dziekuje za swietny przepis.

Agata pisze...

Bernadetto, fajnie ze znowu tu jestes, i mam nadzieje ze i u Ciebie sloneczko zaswieci. Tortilla wyglada fantastycznie! PS. Nie wiem dlaczego ale zawsze wyobrazalam Ciebie jako brunetke:)))

Bernadetta pisze...

Agato , dziękuję za odwiedziny :)
dobrze sobie mnie wyobraziłaś ,
blondynka jestem ale farbowana :)
Agnieszko , cieszę się , że smakowało :)

Marysia pisze...

Tortilla wylglada przepyszna i idealna na wiosne !

ewena pisze...

Przepiękne zdjęcie! A feta rzeczywiście czasami zalega w lodówce,więc pewnie kiedyś skorzystam z przepisu:D

Anonimowy pisze...

pięknie to wygląda chyba czas się wziąć za gotowanie
pozdrawiam Rebeca

Agata pisze...

Hej Bernadetto, tak sie troszke zasiedzialam po wakacjach i dopiero zaczynam na nowo odwiedzac blogowiczki. Mam nadzieje ze u Ciebie to tez tylko kwestia "zasiedzenia". Goraco pozdrawiam.

Agata pisze...

Bernadetto, gdzie jestes??. Przesylam Ci wielki po-swiateczny uscisk i buziaki. agata

Agata pisze...

To juz prawie rok:((

Kalinka pisze...

Je vous ai décerné un prix sur mon blog.

Buziaki

Kalinka

tendrekalinka.canalblog.com

artambrozja pisze...

Mniam pyszności :))))
zapraszam do mnie :)
też lubię kucharzyć :)

jo.na pisze...

Fajny przepis. U mnie właśnie zalega resztka fety. Już chyba wiem jak wykorzystam:)

Pinel pisze...

jejcius jak tu u Ciebie smacznie, rewelacja.
zapraszam do mnie w wolnej chwili

decomarta pisze...

Bernardetto! Twoj blog był jednym z pierwszych, jaki odnalazłam w sieci, dlatego tak bardzo się cieszę, że wrócilaś!! Będę stałym gościem. A fetę pochlaniam często gęsto :D
A odnośnie szanownego ogonka... przepiękny jest!

Drobiazgi domowe pisze...

A ja nie wiedziałam, że tutaj kryje się taki smakowity Świerkowy zakątek :)
Danie wygląda przepysznie.
Zapisuję do wypróbowania :)

Pozdrawiam

Ada

KUCHARNIA, Anna-Maria pisze...

I ja trafiam pierwszy raz i ogromnie się cieszę! Zostaję, by podziwiać:)
Pozdrawiam!

Lou pisze...

Ale mi się tu podoba!:)wiem,co jutro zrobię na obiad:)

czarnulkaa pisze...

swietne wykonanie;)

u mnie post o Marizie- zostan konsultantka! zapraszam