Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuchnia arabska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuchnia arabska. Pokaż wszystkie posty

sobota, 22 marca 2008

Z ziemi egipskiej do polskiej


Jako dziecko , z zapartym tchem oglądałam każdy program czy film , w którym mogłam oglądać egipskie krajobrazy , piramidy , grobowce królów , otoczone zielenią brzegi Nilu...i tak zostało do dziś .
Odkąd spełniło się moje marzenie i w końcu postawiłam stopę na ziemi faraonów , mam odczucie jakbym była częścią Egiptu a Egipt częścią mnie . Wracam tam każdego roku i wciąż mi mało.
Często gdy jest mi zle , przenoszę się w myślach do Luksoru i spaceruję brzegiem Nilu , po zachodnim brzegu, lub siadam na zboczu i patrzę na Deir el Madina .
Właśnie w Luksorze pierwszy raz jadłam ta'amiyye czyli falafel , w knajpce naprzeciwko Medinet Habu najlepszą koftę w moim życiu, a przy souku przepyszną razową pite z baba ganoush.
Właśnie o pitach dziś będzie , choć nie tylko ,bo przecież z czymś tę pitę zjeść trzeba.
Mięsożercy czy wegetarianie ...każdy znajdzie coś dla siebie. Tym pierwszym proponuję pitę z koftą , drugim pitę z falaflem lub nadzianą fulem i jajkiem.W pieczeniu pit i lepieniu falafla wirtualnie towarzyszyła mi Ela z My Best Food . Po godzinie na naszych stołach zagościły smakowite dania , tym razem z ziemi egipskiej do włoskiej i polskiej :)


Chlebki pita

  • 1 i 1/2 łyżeczki drożdży instant
  • 1 i 1/2 łyżeczki miodu lub cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • 260 ml ciepłej wody
  • 102 g mąki pszennej razowej
  • 230 g mąki pszennej




Składniki łączymy , wyrabiamy przez ok 10 min. aż powstanie gładkie , dość luzne , jednak odchodzące od ręki ciasto.
Dzielimy na 8 części , formujemy kulki i odstawiamy do wyrośnięcia na ok. 1 godz.
Od razu rozgrzewamy piekarnik ustawiając najwyższą temperaturę ( u mnie 250 st.)
Wyrośnięte kulki wałkujemy na okrągłe placuszki i wrzucamy na rozgrzaną blachę (po 2-3 szt. na raz).
Pieczemy po ok . 2-3 min. z każdej strony , lub do momentu aż pity się nadmuchają i lekko przyrumienią , naprawdę lekko , ich kolor powinien być dość blady.
Można tez piec bez przewracania na drugą stronę , wszystko zależy od piekarnika.

zródło : Arabic Bites



Ta'amiyya (Falafel)

Placuszki z bobu Egipcjanie jadali już za czasów faraonów , choć falafel można przyrządzić również z ciecierzycy , zdecydowanie wolę wersję z bobem.
  • 230 g namoczonego przez noc suszonego bobu lub ciecierzycy
  • 1 mała cebula
  • 1/2 pęczku natki pietruszki
  • 1 łyżka mąki
  • 1 ząbek czosnku
  • 1/2 łyżeczki ziarna kolendry
  • 1/2 łyżeczki kuminu
  • sól do smaku

Bób / ciecierzyce , cebule , natkę i czosnek mielimy w maszynce do mięsa .Przyprawy rozcieramy w mozdzierzu i wraz z mąką dodajemy do masy .Formujemy małe kulki , lekko spłaszczamy i smażymy na głębokim , średnio rozgrzanym oleju , do uzyskania złotego koloru.




Kofta
  • 500 g mielonej wołowiny
  • 1 cebula
  • 1/2 pęczku natki pietruszki
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 łyżeczka kuminu
  • 2 łyżki maizeny - skrobi kukurydzianej ew. mąki ziemniaczanej
  • sól , pieprz do smaku
  • olej do smażenia
Posiekać cebulę , czosnek i natkę , kumin rozetrzeć w mozdzierzu, połączyć z mięsem , skrobią i resztą przypraw, wyrobić na jednolitą masę.
Formować "paluszki" , nadziać na patyczki do szaszłyków i grillować lub smażyć na małym ogniu.

Dip tahina
  • 1 łyżka ziaren sezamu
  • 1 łyżeczka oliwy z oliwek
  • 3 łyżki soku z cytryny
  • 1 ząbek czosnku
  • 2 łyżeczki wody
  • szczypta soli
  • gesty jogurt (grecki, bałkański) - opcjonalnie
Sezam mielimy z oliwą ,dodajemy czosnek utarty z solą.
Mieszamy powoli dolewając sok z cytryny , potem wodę (metoda podobna do robienia majonezu)
Otrzymujemy dip tahina , ja jednak lubię go wymieszać z jogurtem w proporcji 1 cześć dipu na 2 części jogurtu.


Ful z pomidorami i chipsy z pity z dukkah

Ful jadany w Egipcie na śniadanie to bób duszony z oliwą lub masłem , sokiem z cytryny i przyprawami , podawany z jajkami na twardo i arabskim chlebem. Swoją wersję wzbogaciłam cebulką i pomidorami.
Chipsy z pity często są podawane do sałatek , tak bardzo lubię te chrupiące , aromatyczne skrawki pieczywa , że zazwyczaj znikają w moim brzuchu zanim sprobuję sałatkę :)
Sposób przyrządzenia jest bardzo prosty:
kawałki pity krótko (kilka sekund z każdej strony) obsmażamy na średnio rozgrzanym oleju i od razu po wyciągnięciu obficie posypujemy kuminem roztartym z solą lub mieszanką dukkah.



Ful z pomidorami
  • opakowanie mrożonego bobu (450 g)
  • 1 cebula
  • 2 średnie pomidory, najlepiej typu włoskiego
  • 1 cytryna
  • 1 ząbek czosnku
  • 2-3 łyżki oliwy z oliwek
  • 1/2 łyżeczki roztartego kuminu
  • sól
  • natka pietruszki do przybrania


Bób ugotować al dente , obrać ze skórek.
Cebulę i czosnek posiekać , pomidory pokroić w małą kostkę , wycisnąć sok z cytryny.
Cebulę wrzucić na rozgrzaną oliwę , smażyć przez chwilę nie dopuszczając jednak do zrumienienia. Dodać kumin , pomidory , czosnek , sok z cytryny i dusić aż cebula i pomidory będą miękkie.Wtedy wrzucić bób , doprawić solą i dusić jeszcze chwilę by smaki się połączyły.Posypać natką pietruszki.

Dukkah
  • 12 g ziaren sezamu
  • 6 g nasion kolendry
  • 3 g orzechów laskowych
  • 3 g kuminu
  • szczypta morskiej soli gruboziarnistej
Wszystkie składniki łączymy i mielimy w młynku lub ucieramy w mozdzierzu.
zródło : "Egyptian cooking"

środa, 16 stycznia 2008

Fatayer - szpinakowe pierożki

Zima. Świat pokryty białym puchem , spadające z nieba płatki śniegu...widok jak z bajki.
Niestety , pogoda wariuje i coraz rzadziej raczy nas tak urzekającymi obrazkami.
Szaro , buro i ponuro , słońca jak na lekarstwo , plucha , wilgoć , resztki brudnego śniegu zalegającego na trawniku...brrrr.
W takie dni lubię odświeżyć wakacyjne zdjęcia i choć na chwilę przenoszę się w miejsce "gdzie zawsze świeci słońce ". Wspominam słodkie lenistwo nad brzegiem morza, swoje ulubione miejsca i smaki , właśnie ...smaki...biorę do ręki książkę , która mimo tytułu "Egyptian cooking" zawiera przepisy nie tylko z kraju faraonów a z całego Maghrebu jak i innych krajów arabskich.
Zaciekawił mnie przepis na pierożki Fatayer , popularne w krajach takich jak Syria, Liban i Jordania.
Z racji zimowej pory , zmuszona byłam użyć szpinaku mrożonego i choć zapewne wersja oryginalna , ze świeżym szpinakiem , jest o niebo lepsza , to pierożki okazały się niezwykle smaczne i zostały pochłonięte w mgnieniu oka .





Fatayer


NA CIASTO:
250 g mąki
50 g masła
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżki oliwy z oliwek

NADZIENIE:
1 kg świeżego szpinaku (użyłam mrożonego)
1 średnia cebula
ok. 50 g orzeszków piniowych
30 g masła
sól i pieprz do smaku
łyżeczka sumaku


Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia , oliwą i masłem, zagnieść.Dodać tyle
wody by wyszło elastyczne ciasto.Odstawić na godzinę (w foliowej torbie).

Orzeszki uprażyć na patelni z odrobiną oliwy i odłożyć na ręcznik papierowy.
Bardzo drobno posiekać cebulę i chwilkę dusić na maśle, dodać szpinak ,
przyprawy i dusić ok. 5 min.Jeśli masa jest zbyt mokra , podgrzewać jeszcze
chwilę (bez przykrycia) aby odparował nadmiar płynu.
Na koniec dodajemy orzeszki i zdejmujemy patelnię z ognia.

Ciasto rozwałkować na cienkie płaty, dużą szklanką wyciąć kółka, na każdym
ułożyć po łyżeczce nadzienia i zlepić w pierożek. Piec 20 min. w 200
stopniach, do uzyskania złotego koloru (nie mogą zbrązowieć)
Podawać na ciepło np. z sosem jogurtowym ( choć na zimno są równie dobre)

piątek, 14 września 2007

Morg Polo

Gdyby spytać przypadkowego przechodnia o przykładowe danie z kuchni włoskiej, francuskiej czy hiszpańskiej , na pewno szybko uzyskalibyśmy odpowiedz. Natomiast kuchnia arabska w naszym kraju wciąż jest mało znana i niedoceniana. Co prawda coraz więcej osób więcej osób kojarzy hasła takie jak baklava, falafel , hummus czy baba ganush ale na tym kuchnia arabska sie nie kończy.
Zdaję sobie sprawę , że kulinarni pasjonaci często maja problem ze znalezieniem egzotycznych składników i przypraw .Jednak są w kuchni arabskiej dania , które przyrządzimy z ogólnodostępnych w Polsce składników. Jednym z takich dań jest Morg Polo, charakteryzujący się niezwykle udanym połączeniem smaków słonych i słodkich, oraz rewelacyjnie kruchym i soczystym mięsem.
Morg Polo to danie z kuchni perskiej, więc teoretycznie nie powinnam mówić tu o kuchni
arabskiej, myślę jednak , że dla nas , osób mieszkających w tak odległym kraju , nie ma to aż tak wielkiego znaczenia, w końcu liczy sie smak ,a smaki Maghrebu i Bliskiego Wschodu przenikają się nawzajem, czerpiąc od siebie nawzajem to co najlepsze.Morg Polo :
4 kurze udka
1 cebula
100 g suszonych moreli
1 łyżka rodzynek
1 łyżka cynamonu
200 g ryżu
30 g masła
oliwa z oliwek

Natarte solą i szczyptą pieprzu udka , obsmażyć na dużym ogniu , na złoty kolor. Udka wyjąć i podsmażyć cebulę.Dodać rodzynki , cynamon i pocięte w paseczki brzoskwinie oraz udka.Wszystko zalać gorącą wodą i dusić pod przykryciem , na małym ogniu , przez 30 min.
Ryż ugotować "al dente" , odsączyć i ułożyć w wysmarowanym masłem naczyniu żaroodpornym. Na ryżu ułożyć udka i sos. Zapiekać przez 20 min. w 150 stopniach.

To przepis oryginalny , tj. z książki , z której korzystałam. Troszkę go zmieniłam , podwajając porcję owoców i piekąc kurczaka dodatkowe 15 min. w temp. 200 st. , bowiem dla mnie nie ma nic gorszego od obgotowanej kurzej skóry.